Dziennik Gazeta Prawana logo

Oburzenie po programie TVP. "Skandal"

30 stycznia 2024, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wrze po programie TVP o flippingu. "Ktoś upadł na głowę"
Wrze po programie TVP o flippingu. "Ktoś upadł na głowę"/Agencja Gazeta
Internet rozpaliła dyskusja po tym, jak w programie "Pytanie na Śniadanie" emitowanym przez Telewizję Publiczną pojawiła się rozmowa dot. flippingu. Nadawcy zarzucono m. in. promowanie spekulacji na rynku mieszkaniowym. "Skandal, obrzydliwe" - napisał aktywista Jan Śpiewak. 

W mediach społecznościowych pojawiły się fragmenty poniedziałkowego wydania "Pytania na Śniadanie", w którym Katarzyna Dowbor oraz Filip Antonowicz rozmawiali z gościnią, która promowała flipping.

Co to jest flipping? To kupno, czy też nabycie mieszkania w okazjonalnej cenie, aby sprzedać je z zyskiem. Brzmi to jak pomysł na biznes w obrocie nieruchomości. Jednak ta metoda budzi wiele kontrowersji.

W programie TVP rozmawiano o flippingu

Wszystko dlatego, że w praktyce tzw. flipperzy mają stosować nieetyczne działania. Mowa m.in. o wykorzystywaniu trudnej sytuacji życiowej lokatorów, czy też ich zadłużenia.

Na kanapie "PnŚ" pojawiła się prawniczka Elżbieta Liberda, która dała się już poznać opinii publicznej z wypowiedzi,  która dotyczyła "ciężkiej" sytuacji deweloperów w Polsce. Radczyni prawna promowała wcześniej wspominany flipping. W sieci zawrzało.

W sieci zawrzało po progamie TVP2

"Wyobrażacie to sobie? W publicznej telewizji mówi się wprost o 'sprzątaniu' mieszkań z lokatorów i wychwala flipping! I to w czasach, gdy wielu osób nie stać nawet na najem mieszkania a młodzi muszą mieszkać z rodzicami… To o takie TVP walczyliśmy? Ja nie" - napisał Jan Mencwel, współtwórca organizacji Miasto Jest Nasze.

"Skandal w TVP. Promowanie spekulacji na rynku mieszkaniowym w publicznej telewizji, gdy miliony młodych osób nie mają gdzie mieszkać. Obrzydliwe" - skomentował aktywista Jan Śpiewak.

"O flipach nieruchomościowych w telewizji śniadaniowej. Tak ma wyglądać edukacja finansowo-inwestycyjna w telewizji publicznej? Ktoś tam upadł na głowę i mocno się potłukł" - stwierdził publicysta ekonomiczny Maciej Samcik.

"Tak w PnŚ wytłumaczono flippowanie na udziałach mieszkań. Ja dołożę tylko przykład. Fliper w Warszawie kupił 1/80 udziału w mieszkaniu i zażądał od lokatorki 100 000 zł za czynsze, które płaciła poniżej rynkowej wartości. Kiedy odmówiła, wniósł o eksmisję. To znaczy 'posprzątać'?" - napisał działacz społeczny Łukasz Michnik.

"I ten obrzydliwy uśmiech na koniec, taka pani zadowolona z wizji 'sprzątania' mieszkań z lokatorów. W TVP temat flippowania powinien się pojawiać w jednym kontekście - piętnowania tej patologii. Ogarnijcie się tam" - skomentował Adam Traczyk. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj