Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzy lata wyjaśniali śmierć Polaka

8 września 2009, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policjanci z południowego Yorkshire mogą sobie pogratulować. Po trzech latach w końcu wyjaśnili tajemniczą śmierć Polaka w Sheffield. W tym celu odbyli nawet wycieczki do Polski i Korei Południowej. W końcu obalili hipotezę o śmiertelnym pobiciu. Polak zabił się sam - po pijanemu przewrócił się i uderzył głową w krawężnik.

zginął 12 listopada 2006 roku. O trzeciej nad ranem na jego ciało leżące na ulicy w natrafili przechodnie. Polak nie żył. Miał rany głowy. Wcześniej pił ze znajomymi. Ci jednak wyrzucili go i kazali wracać do domu.

Policja uznała, że Polaka . Aresztowała aż siedem osób. Ale nie miała na nie dowodów. By je zdobyć śledczy odwiedzili nie tylko Polskę, ale także . Ta wizyta miała związek z telefonem komórkowym 36-Polaka. Anglicy chcieli odzyskać dane z aparatu. Ale to mógł tylko zrobić producent sprzętu.

Ostatecznie starania policji nie przyniosły rezultatu. Żadnych dowodów nie znaleziono i nikt nie usłyszał zarzutów. Uznano, że Polak zabił się sam. i tak nieszczęśliwie uderzył głową w krawężnik, że zmarł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj