Nie szło mu w interesach, nie spełni się też jako duszpasterz. Kuria włocławska odwołała właśnie księdza Pawła Sz. z funkcji proboszcza. Jakby tego było mało, duchowny na głowie ma jeszcze prokuraturę, która oskarża go o pobicie wspólniczki w jednym z gdańskich hoteli.
To historia na niebezpiecznym styku wiary i biznesu. Paweł Sz. wybudował przy swoim kościele w Laskówcu pod Koninem (woj. wielkopolskie) ogromny dom biesiadny. Organizował tam wszystkie okolicznościowe imprezy:
Interes szedł świetnie, ale proboszcz pokłócił się ze wspólniczką w imprezowym biznesie. Grażyna K. pojechała odwiedzić księdza wypoczywającego na wakacjach pod Gdańskiem. W tamtejszym hotelu . Świadkami wydarzenia było kilkoro gości hotelowych. Wezwali policję, sprawa trafiła do prokuratury.
Na tym nie koniec kłopotów duchownego. z funkcji proboszcza i zawiesiła go w obowiązkach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl