Dziennik Gazeta Prawana logo

Zapory wodne w Polsce — czy nasze miasta są bezpieczne?

Zapory wodne w Polsce — czy nasze miasta są bezpieczne? - Z pierwszej strony
Zapory wodne w Polsce — czy nasze miasta są bezpieczne? - Z pierwszej strony/dziennik.pl
W Z pierwszej strony Szymon Glonek rozmawiał z dr inż. Krzysztofem Radzickim z Politechniki Krakowskiej na temat stanu technicznego zapór wodnych w Polsce. Dyskusja koncentruje się na zagrożeniu, jakie stanowią uszkodzone urządzenia hydrotechniczne, szczególnie w Małopolsce i na Górnym Śląsku, oraz możliwych scenariuszach powodziowych, które mogą wyniknąć z ich awarii.

Stan zapór w Polsce  poważne zagrożenie

Z danych przedstawionych przez Centrum Technicznej Kontroli Zapór wynika, że wiele zapór w Polsce, zwłaszcza tych zaliczanych do pierwszej i drugiej klasy (najważniejszych), znajduje się w złym stanie technicznym. Radzicki podkreśla, że statystycznie, co czwarta zapora może stanowić zagrożenie. W obliczu gwałtownych opadów, takich jak te, które nawiedziły zlewnię Odry, możliwe jest, że zalane zostaną duże obszary miast, w tym jedna piąta Krakowa.

Zagrożenia wynikające z wad technicznych

Zapory wodne w złym stanie technicznym to potencjalne ryzyko powodzi i katastrof. Procesy destrukcyjne w obrębie zapór, takie jak erozja czy filtracja w korpusie zapory, mogą nasilać się podczas ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak powodzie. Doktor Radzicki wyjaśnia, że zjawiska te mogą prowadzić do przepełnienia zbiorników, uszkodzenia zamknięć czy całkowitej awarii konstrukcji.

Problemy z filtracją i erozją

Procesy filtracyjne i erozyjne w korpusie zapór są zjawiskami, które wymagają ciągłej kontroli. Jak wyjaśnia Radzicki, woda przemieszcza się przez podłoże lub korpus zapory, tworząc z czasem coraz większe kanały filtracyjne. Te mogą prowadzić do erozji, która w skrajnych przypadkach może spowodować destabilizację konstrukcji. Podczas gwałtownych powodzi procesy te przyspieszają, co może zwiększać zagrożenie.

Reakcje na zagrożenie

Radzicki zwraca uwagę, że w Polsce brak jest długofalowych działań prewencyjnych w obliczu zagrożeń hydrotechnicznych. Po każdej powodzi problem jest chwilowo nagłaśniany, ale potem o nim zapominamy, co prowadzi do zaniedbań. Przykłady z ostatnich lat, takie jak powodzie z 1997 czy 2010 roku, pokazują, że wiele lekcji z tych katastrof nie zostało wyciągniętych.

Środki zaradcze i potrzeba modernizacji

Zapory wodne w Polsce, które zostały wybudowane dziesiątki lat temu, wymagają pilnych modernizacji. W 2024 roku wiele z tych obiektów nadal nie zostało odremontowanych, pomimo publikacji raportów naukowych i alarmujących analiz, które prognozowały możliwość poważnych zalewów, szczególnie w Małopolsce i na Górnym Śląsku. Procesy remontowe i modernizacyjne trwają latami, a brak odpowiedniego finansowania dodatkowo opóźnia prace.

Globalny problem starzejącej się infrastruktury

Problem zapór w złym stanie technicznym dotyczy nie tylko Polski, ale jest także problemem globalnym. Kraje takie jak Stany Zjednoczone czy Francja również zmagają się z podobnymi wyzwaniami. Zapory i urządzenia hydrotechniczne są kluczowe dla funkcjonowania gospodarki, dlatego niemożliwe jest całkowite zrezygnowanie z ich użytkowania. Równocześnie jednak wymiana lub modernizacja wszystkich tych obiektów jednocześnie jest zadaniem przekraczającym możliwości finansowe większości państw.

Jakie rozwiązania?

Radzicki wskazuje, że jednym z rozwiązań problemu może być zastosowanie nowoczesnych metod monitoringu i optymalizacji działań remontowych. Naukowcy od lat opracowują algorytmy i technologie, które mogą pomóc w dokładnej analizie stanu technicznego obiektów hydrotechnicznych oraz w podejmowaniu decyzji dotyczących ich naprawy.

Sztuczna inteligencja  przyszłość zarządzania ryzykiem?

Pomimo rosnącej popularności sztucznej inteligencji, Radzicki zaznacza, że nie jest ona rozwiązaniem na wszystko. W przypadku hydrotechniki, szczególnie oceny stanu zapór, bardziej sprawdzają się klasyczne metody analizy danych. Sztuczna inteligencja może jednak wspomagać zarządzanie danymi oraz monitorować trendy w zachowaniu urządzeń hydrotechnicznych, co pozwala na szybszą reakcję na potencjalne zagrożenia.

Polska infrastruktura hydrotechniczna wymaga pilnych inwestycji i modernizacji. W obliczu coraz częstszych ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak powodzie, stan zapór wodnych jest kluczowym czynnikiem wpływającym na bezpieczeństwo mieszkańców. Naukowcy i inżynierowie od lat sygnalizują potrzebę działania, ale brak odpowiedniego finansowania i systematycznego podejścia do problemu opóźnia postęp.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Szymon Glonek
Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych oraz Podyplomowych Studiów Psychologii Zachowań Rynkowych na Uniwersytecie Warszawskim.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZapory wodne w Polsce — czy nasze miasta są bezpieczne? »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj