Dziennik Gazeta Prawana logo

Spadochroniarz zginął na weselu kolegi

20 września 2009, 11:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To miała być weselna atrakcja. Skończyło się jednak tragedią. W Witnicy w Lubuskiem 30-letni żołnierz wraz z kolegą wzbił się na motolotni w powietrze. Na dużej wysokości wyskoczył ze spadochronem. Ten jednak się nie otworzył. Lekarze jeszcze przez kilka godzin walczyli w szpitalu o życie 30-latka, ale przegrali ze śmiercią.

Sobotnie popołudnie będzie długo wspominane w y. Niestety nie z powodu wspaniałej , ale przez jednego z uczestników wesela.

Na jego początku w powietrze wzbiła się motolotnia. Leciało nią dwóch mężczyzn, w tym , ktory przyleciał na wesele kolegi z . W pewnym momencie wyskoczył z . Ale wszyscy byli spokojni, bo na plecach miał .

Ten jednak z nieznanych przyczyn się nie otworzył. Mężczyzna z ogromną siłą uderzył w ziemię. Udało mu się przeżyć upadek i w trafił do szpitala w Gorzowie. Lekarze walczyli o jego życie kilka godzin. Ale przegrali ze śmiercią i stwierdzili .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj