Dziennik Gazeta Prawana logo

Opozycjonista nie dostanie 300 tysięcy

24 września 2009, 10:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sprawa się przedawniła - tak uzasadnił lubelski sąd oddalenie pozwu opozycjonisty, który żądał 300 tysięcy złotych odszkodowania za pobicie w 1978 roku. Padł wtedy ofiarą brutalność funkcjonariuszy SB i milicji. Odsiedzieli oni za to swoje w więzieniu, ale nie zapłacą ani grosza.

Od pobicia na posterunku milicji w Milejowie minęło już ponad 30 lat. Ale postanowił dopiero teraz zażądać odszkodowania - 300 tysięcy złotych - od sprawców. nie zapłacą jednak ani grosza.

Przewodząca Jolanta Szymanowska oddaliła pozew, orzekając, że sprawa się przedawniła. Podkreśliła, że Rożek zbyt długo zwlekał z wystąpieniem o odszkodowanie, choć był aktywnym działaczem, mógł to zrobić i miał świadomość, że upływ czasu działa na jego niekorzyść. Dodała, że prawnie miał na to 10 lat, a pozew wpłynął trzy dekady po zdarzeniu.

Nie znaczy to jednak, że funkcjonariusze pozostali bezkarni. .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj