Pijany 27-latek szalał swoim samochodem po jednym z ełckich osiedli. Jakby tego mało, na chodniku wypatrzył swoja rodzinę: żonę, 4-letniego synka i teściową. Z pełną prędkością ruszył w ich stronę. Kobiety zdążyły złapać dziecko i uskoczyć szaleńcowi. Chwilę potem obezwładniła go policja. Miał ponad 2 promile.
Za narażenie rodziny na niebezpieczeństwo 27-letniemu Krystianowi K. z Ełku grożą teraz trzy lata więzienia. Może również stracić prawo jazdy na 10 lat. Ale to niewielka kara, za to co chciał zrobić.
Mężczyzna wsiadł bowiem kompletnie pijany za kierownicę swojego golfa i zaczął jeździć po osiedlu. W trakcie jazdy wjechał na chodnik, gdzie szła jego rodzina żona z 4-letnim synem oraz swoją matką. Na szczęście nie udało mu się ich przejechać. Kobiety z dzieckiem schroniły się w pobliskim sklepie.
Chwilę potem pijanego 27-latka zatrzymała zaalarmowana policja. Miał dwa promile alkoholu we krwi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|