Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaufany generał Łukaszenki oskarża Polskę. Absurdalne słowa

11 lipca 2025, 08:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Białoruś przekazała broń Azerbejdżanowi. Ostra reakcja Armenii
Zaufany generał Łukaszenki oskarża Polskę. Absurdalne słowa/ShutterStock
Paweł Murawejko, szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Białorusi, odniósł się do do zaplanowanych w Polsce manewrów wojskowych "Żelazny Obrońca". – To dobrze zaplanowana operacja informacyjno-kamuflażowa, mająca na celu zwiększenie potencjału bojowego – stwierdził. Jeden z najbardziej zaufanych ludzi Alaksandra Łukaszenki nazwał "szum informacyjny" wokół ćwiczeń "przygotowaniem do agresji".

We wrześniu tego roku Polska będzie gospodarzem dużych manewrów wojskowych pod kryptonimem "Żelazny Obrońca". W ćwiczeniach, oprócz Wojska Polskiego, udział wezmą żołnierze z państw sojuszniczych NATO – Stanów Zjednoczonych, Holandii, Niemiec oraz Norwegii. Manewry będą odpowiedzią na zaplanowane w tym samym czasie białorusko-rosyjskie ćwiczenia "Zapad-2025", w których według oficjalnych zapowiedzi weźmie udział około 13 tys. żołnierzy.

Ćwiczenia wojskowe w Polsce. Białoruś oskarża o „przygotowania do agresji”

Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, generał Wiesław Kukuła, podkreślił, że "Żelazny Obrońca" ma na celu sprawdzenie gotowości sojuszniczej w kontekście narastającego napięcia za wschodnią granicą NATO. Ćwiczenia te mają również wzmocnić współpracę między siłami zbrojnymi państw członkowskich i odstraszać potencjalnych agresorów.

Tymczasem białoruskie władze reagują nerwowo. Wiceminister obrony Białorusi, szef Sztabu Generalnego Paweł Murawiejko w rozmowie z gazetą "Biełarus Siegodnia" ostro skomentował planowane ćwiczenia wojskowe w Polsce.

Uważam, że ten szum medialny to dobrze zaplanowana operacja informacyjno-kamuflażowa, mająca na celu zwiększenie potencjału bojowego – powiedział. – To jak złodziej krzyczący głośniej niż ktokolwiek inny: Stop złodziejowi! Kto krzyczy głośniej niż ktokolwiek inny o agresji? Ten, kto przygotowuje się do agresji – dodał Murawiejko.

Manewry na granicy polsko–białoruskiej. Absurdalne słowa generała Łukaszenki

Wypowiedzi białoruskiego generała wpisują się w kłamliwą narrację Białorusi i Rosji, próbującą przedstawić działania NATO jako prowokacyjne i zagrażające bezpieczeństwu. Jednocześnie Murawiejko zapewnił, że ćwiczenia "Zapad-2025" mają być przeprowadzone "w sposób transparentny", a wszystkie siły zaangażowane we wspólne manewry wrócą po ich zakończeniu do swoich stałych baz.

Podobno przybyło tu 200 tys. rosyjskich żołnierzy, gotowych do ataku na kraje bałtyckie i wkrótce będą myć buty w Morzu Bałtyckim, ale ćwiczenia się skończą, wojska rosyjskie odejdą, nasze jednostki wrócą na swoje stałe miejsca rozmieszczenia – stwierdził.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj