Policjanci, którzy pracowali z obecnym agentem Tomkiem we wrocławskiej komendzie, dobrze pamiętają tę historię, choć wydarzyła się jakieś 10 lat temu, .
Życie straciła lub . Nieoznakowany radiowóz chrysler neon, należący do sekcji walki ze złodziejami aut i warty 200 tysięcy złotych, po tym wypadku nadawał się na złom. . Wskazówka prędkościomierza w chwili zderzenia zatrzymała się na - podaje "Polska".
Komenda Główna Policji potwierdza, że Tomasz K., funkcjonariusz wydziału kryminalnego komendy wojewódzkiej we Wrocławiu, został uznany przez sąd współwinnym śmiertelnego wypadku. "Mimo wyroku pozostał w służbie, bo było to przestępstwo nieumyślne, a " - mówi "Polsce" Mariusz Sokołowski, rzecznik komendanta głównego.
Wyrok uległ już zatarciu, więc agent Tomek w świetle prawa jest niekarany.