Las w Suszku niemal przestał istnieć. Oto, co zostało z miejsca, w którym obóz rozbili harcerze
14 sierpnia 2017, 16:26
Pięć osób zginęło w czasie nawałnic, jakie w weekend przeszły nad Pomorzem. Najgłośniej jest o tragedii, która rozegrała się w Suszku - tam burza odcięła od świata uczestników obozu harcerskiego. Dwie nastolatki zginęły, wiele osób zostało rannych. Gdy wiatr ustał, widać pełnię zniszczeń i siłę kataklizmu.
1/9W nocy z piątku na sobotę na terenie obozu harcerskiego w miejscowości Suszek rozegrała się tragedia. Towarzyszący burzom huraganowy wiatr kompletnie zniszczył i odciął obóz od świata (drogi zatarasowały wiatrołomy). Powalone drzewa przygniotły dwie harcerki w wieku 13 i 14 lat, nastolatki zginęły. Różnych obrażeń doznało też 38 innych uczestników obozu.
PAP/Dominik Kulaszewicz
2/9Suszek, tu rozbili swój obóz harcerze
PAP/Jan Dzban
3/9Miejsce zniszczonego przez nawałnicę obozu harcerskiego
PAP/Jan Dzban
4/9Miejsce obozu harcerskiego w Suszku
PAP/Jan Dzban
5/9Miejsce dawnego obozu ZHR w Suszku
PAP/Jan Dzban
6/9Połamane drzewa w Rytlu na Pomorzu
PAP/Jan Dzban
7/9Zniszczenia po nawałnicy w miejscowości Lotyń
PAP/Dominik Kulaszewicz
8/9Zerwana linia średniego napięcia pomiędzy miejscowościami Kamienica Królewska a Załakowo koło Sierakowic
PAP/Dominik Kulaszewicz
9/9Zniszczenia po nawałnicy na cmentarzu św. Piotra i Pawła w Gnieźnie
PAP/Marek Zakrzewski
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP