"Smoleńsk" to zbiór rozmów przeprowadzonych w ostatnich dwóch latach z osobami, które mówią o tym, jak katastrofa smoleńska zmieniła i podzieliła Polskę i Polaków.

- Sama Torańska uważała ją za jedną z dwóch, obok "Onych", najważniejszych w swoim dorobku - poinformowała Magda Śniecińska z wydawnictwa Wielka Litera.

Śniecińska dodała, że "Smoleńsk" jest nie tyle odtworzeniem samej katastrofy, ile próbą uchwycenia zmiany, jaka zaszła w Polsce po 10 kwietnia 2010 r.  -Jest też swoistym komentarzem do tego, co dzieje się z dziennikarzami, gdy zaczynają zajmować się polityką - podała Śniecińska.

-Byłem przy prezesie Kaczyńskim, kiedy szedł do ciała brata. Trzymałem go pod rękę. Ostatnich kilkanaście kroków zrobił sam - wspomina w książce Torańskiej były ambasador Polski w Federacji Rosyjskiej Jerzy Bahr. Wdowa po wiceministrze obrony narodowej Ewa Komorowska mówi z kolei: Jeden pan oświadczył, że nie poleci do Smoleńska, bo to ziemia przeklęta, i zapytał: po co więc wieźć tam krzyż. Odpowiedziałam, że właśnie dlatego, żeby się stała mniej przeklęta.

Teresa Torańska, dziennikarka i pisarka, autorka wywiadów m.in. z dawnymi działaczami komunistycznymi, zmarła 2 stycznia, po długiej chorobie. Miała 69 lat. Jej najsłynniejsze dzieło, to książka "Oni" , na którą składają się wywiady z byłymi komunistycznymi decydentami i dygnitarzami.