Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji sprawdziła, ile czasu media publiczne poświęciły na prezentację stanowisk poszczególnych partii w pierwszym półroczu tego roku. Porównała to z wynikami z analogicznego okresu 2015 roku, kiedy rządziła jeszcze koalicja PO-PSL.

Zarówno Telewizja Polska, jak i Polskie Radio dają politykom więcej czasu, niż było to w 2015 roku – w przypadku TVP wzrost jest ponad dwukrotny. Zmieniły się też diametralnie proporcje obecności koalicji i opozycji na antenach telewizji publicznej.

W pierwszym półroczu 2017 roku partie opozycyjne – PO, Nowoczesna, PSL, Unia Europejskich Demokratów oraz Wolni i Solidarni – prezentowano w TVP przez ponad 270 godzin, czyli znacznie dłużej niż rządzące PiS, Solidarną Polskę i Polskę Razem (185 godzin). W 2015 roku rządzące PO z PSL miały 126 godzin czasu antenowego, podczas gdy ówczesnej opozycji, w tym PiS, przypadło tylko 105 godzin.

Zestawienie Krajowej Rady nie obejmuje wystąpień stowarzyszeń (np. Kukuiz’15) ani antenowego czasu przedstawicieli naczelnych organów państwa, tj. Prezydenta RP, Prezesa Rady Ministrów czy Marszałków Sejmu i Senatu.

Polskie Radio przeznacza na politykę znacznie mniej czasu niż telewizja. Ponadto – jak zauważa KRRiT – rozgłośnia publiczna "dąży do równowagi czasów audycji poświęconych partiom obecnym w Sejmie VII I VIII kadencji", co widać zarówno w 2015 jak i w 2017 roku. W pierwszym kwartale tego roku koalicja rządząca miała w radiu niespełna siedem godzin czasu więcej niż opozycja, a za rządów PO-PSL o trzy godziny przeważała opozycja. W drugim kwartale – teraz i za poprzedniego rządu – około godzinę więcej Polskie Radio poświęciło opozycji.

Badanie KRRiT nie różnicuje, w jakim kontekście – pozytywnym czy negatywnym – emitowane są wystąpienia polityków rządu i opozycji.