"Bierność prokuratury"
To, jak z bliska wygląda aparat wymiaru sprawiedliwości, a zwłaszcza jego śledcza odnoga, z grubsza wiadomo. Wystarczy od czasu do czasu obserwować prace sejmowej komisji do sprawy Olewnika.Prokuratura, zwłaszcza niższego szczebla, przeżarta jest biurokratycznymi formułami działania, a "bierność" i "brak reakcji" to modele zachowań, które zdają się obowiązywać w wielu jednostkach.
- "Nieszczęsne śledztwo"
- Przegrana bitwa prokuratury
- "Ręka terroru wciąż niewidzialna"
- "Zwyczaje z epoki Rywina"
- "Lobbyści kręcą Sejmem"
- Były przecieki ze śledztw? Będzie kontrola
- "Rokita mówi od rzeczy"
- "Komisja śledcza nie zagrozi Tuskowi"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dorzućmy do tego polityczną dyspozycyjność i żenującą niekompetencję, jeśli chodzi o sprawy gospodarcze. Tymi grzechami trudno obarczać prokuratorską elitę, wydziały ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej. Creme de la creme tych, którzy ścigają najgroźniejsze przestępstwa, z założenia wysokiej klasy profesjonalistów.
Dlatego mam problem z tym, jak część z tych wydziałów wygląda za – dosłownie – zamkniętymi drzwiami tajnych kancelarii. Bałagan, znikające dokumenty, braki w ewidencji, akta śledztw, których nie powinno być w jakiejś prokuraturze, nagle się w niej odnajdują. Kto zaglądał do tych akt i kiedy? Nie wiadomo. Dlaczego o sytuacji nie informowano ministra sprawiedliwości? Nie wiadomo. Jeśli tak wygląda zaplecze elit, to pal licho bierność zwykłych prokuratur. Trzymajmy kciuki, żeby były w stanie wywiązywać się z elementarnych zadań. Np. ścigania dziennikarzy za ujawnianie tajemnic państwowych.



























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!