Zacharski, który wziął udział w uroczystościach na Powązkach, w rozmowie z dziennik.pl zastanawiał się nad przyczynami tego, co od kilku lat powtarza się w czasie uroczystości rocznicowych. - Ludzie czują się rozczarowani tą władzą. Wielu z nich pokładało w tych ludziach nadzieję, oni się zawiedli - mówił. Podkreślił jednak, że on, choć jest w stanie zrozumieć ich zachowanie, absolutnie nie pochwala go.

Pytany, dlaczego postacią, która budzi takie emocje, jest Władysław Bartoszewski, walczący przecież w Powstaniu Warszawskim, odpowiedział: Jest do niego zawiść. Przyznał, że wedle jego wrażenia ocena działalności i samej osoby Bartoszewskiego nie jest jednoznaczna, a podzielone jest również środowisko byłych AK-owców. - Mówi się, że nie jest tak zasłużony, jak się powszechnie uważa - przyznał. 

W czasie uroczystości na Powązkach Wojskowych wieńce i kwiaty pod pomnikiem Gloria Victis złożyli przedstawiciele władz, politycy, weterani Powstania Warszawskiego, a także warszawiacy.