Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Prezydent musi latać jak nie prezydent

2008-03-26 | Ostatnia aktualizacja: 17:28 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wąski korytarzyk, sufit tuż nad głową i małe, ustawione blisko siebie, siedzenia. W takich warunkach wynajętym od LOT-u samolocikiem wybrał się wczoraj prezydent Lech Kaczyński w delegację na Węgry. Musiał lecieć czarterem, bo oba rządowe tupolewy są w warsztacie - pisze "Fakt".

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jedna z rządowych maszyn ma przegląd techniczny, w drugiej popsuła się elektronika. Nagły brak środka komunikacji zaskoczył otoczenie prezydenta do tego stopnia, że myślano o rezygnacji z podróży.

Wizyta na Węgrzech do ostatniej chwili wisiała na włosku. Wczoraj rano dopiero udało się od Polskich Lini Lotniczych LOT wyczarterować malutkiego embraiera - przypomina "Fakt".

Po raz kolejny okazało sią, że na wysłużonych rządowych "tutkach" nie można polegać. "Samoloty Tu-154 psują się coraz cęściej" - przyznaje Agnieszka Liszka, rzeczniczka rządu Donalda Tuska. Awarie są na tyle poważne, że za małym samolocikiem do wynajęcia rozgląda się również premier, który już w czwartek chciałby polecieć na Ukrainę.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «