"Sroczka-Schetyna łeb urwała i poleciała"
Sejm ma jutro w nocy debatować nad nowelizacją ustawy o dochodach samorządu terytorialnego. Z pozoru nie brzmi to ciekawie, ale - jak tłumaczy na swoim blogu na portalu onet.pl Ludwik Dorn - sprawa jest arcyważna. Rzecz dotyczy bowiem miliardów rządowych dotacji dla samorządów na budowę dróg. Dotacji, które jak twierdzi Ludwik Dorn, rozdawać będzie wedle uznania szef MSWiA, Grzegorz Schetyna. Jak w bajce o sroczce, która kaszkę warzyła...
- Dorn: PiS z Kaczyńskim zardzewieje
- Niesiołowski: Dorna wyrzucili, bo miał własne poglądy
- Dorn: Pozostanę pisowcem na wygnaniu
- Dorn: PiS może tego nie przetrwać
- Schetyna: Nie będzie zmian w rządzie
- Kaczyński: Dorn szkodzi i wyleci
- "Dornowi pozostało kiszenie ogórków"
- Dorn: Nigdy nie będę szkodził PiS
- Dorn: Nie podam ręki Kaczyńskiemu
- Rybicki i Kidawa-Błońska wiceszefami klubu PO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jestem posłem niezrzeszonym i zgodnie z regulaminem na każdym posiedzeniu przysługuje mi 6 minut wystąpienia z trybuny sejmowej" - pisze na swoim blogu Ludwik Dorn. Tłumaczy jednak, że pora, na którą debatę przewidziano "jest pogańska" i "występ z trybuny pozbawiłby mnie możliwości powrotu do domu (koleje podwarszawskie nie kursują między 24 a 4)", więc złoży jedynie treść wystąpienia do protokołu.
Dodatkowo, były wicemarszałek Sejmu postanowił treść swego wystąpienia opublikować na blogu, słusznie sądząc, że "wystąpieniem złożonym do protokołu w debacie o drugiej nad ranem <pies z kulawą nogą> się nie zainteresuje".
W swoim wystąpieniu Dorn zarzuca Platformie "polityczne cwaniactwo i bezczelność". Na czym ono polega? Zdaniem byłego marszałka Sejmu, fakt, że to minister spraw wewnętrznych i administracji będzie dysponował pieniędzmi na współfinansowanie budowy dróg lokalnych oraz brak "zobiektywizowanych kryteriów" ich rozdzielania, wskazują na to, iż "posłowie PO chcą swojej partii zrobić dobrze" przed wyborami samorządowymi w 2010 roku.
Dorn wykazuje, że pieniędzy nie starczy dla wszystkich gmin i powiatów, trzeba będzie więc ciąć wydatki. "Pytanie: wedle jakich kryteriów?" - pyta. I sam zaraz sobie odpowiada: "Kryterium będzie proplatformerska postawa wójta, burmistrza i starosty".
Dzielić pieniądze i wybierać godne dofinansowania inwestycje ma wicepremier, minister spraw wewnętrznych i administracji, Grzegorz Schetyna, którego Dorn porównuje do bajkowej sroczki, która warzyła kaszkę.
"Temu dała w garnuszeczku, Temu dała w rondeleczku, Temu dała na miseczce, Temu dała na łyżeczce, A temu nic nie dała, I frr…poleciała" - cytuje bajkę wicemarszałek Sejmu i przypomina, że w jednej z wersji "wierszyk kończy się zaś tak: A temu nic nie dała,Tylko łeb urwała, I frr… poleciała".
"Wypisz, wymaluj wicepremier Schetyna" - pisze na blogu Ludwik Dorn. I wylicza co trzeba zrobić, by "nie dać sobie łba urwać". Przekazać pieniądze do dyspozycji ministra infrastruktury, powołać zespół opiniodawczy, który opiniowałby decyzje o przyznaniu środków...
"Liczę w poruszonych kwestiach na zgodne współdziałanie całej opozycji - i z prawa i z lewa - a także klubu PSL, który może się obawiać, że stanie się główną ofiarą urywania łbów przez pana premiera Sroczkę-Schetynę" - kończy swoje wystąpienie Ludwik Dorn.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!