Uschły dęby Kaczyńskiego. Od kwasu?
Miały symbolizować tradycję i siłę. Tymczasem żywot dębów posadzonych na potrzeby spotu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego był wyjątkowo marny. Czy dlatego, że prezes nie ma wprawy w zakopywaniu sadzonkek? Nie wiadomo. Rzecznik Kaczyńskiego mówił coś o "zalaniu środkami żrącymi".
- Chcą puścić z dymem dąb Hitlera
- Dęby w hołdzie ofiarom katastrofy
- Kaczyński sadzi dęby. Z młodzieżą
- Zobacz spot wyborczy szefa PiS
- Sztab PiS będzie dzwonił po domach
- Nowość: senior.dziennik.pl >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-23

temp. min -9°C max. 9°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jedno jest pewne: dęby uschły. Większość trafiła do kontenera na eko-smieci.
"Za to była odpowiedzialna firma producencka. Proszę ich pytać czy posadzili te dędy czy je nie posadzili. Czy może ktoś wyjął z ziemi i zalał jakimiś środkami żrącymi"
- mówił Radiu ZET rzecznik sztabu Kaczyńskiego Paweł Poncyliusz.
Stacja podała, że jedna z sadzonek jeszcze się trzyma. Jest jednak kompletnie wyschnięta. Inne - już martwe - wyrwano.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!