Lwica lewicy pokazuje zgrabne nogi
Kusa spódniczka, pierś wypięta, krok pewny. Wielki powrót Aleksandry Jakubowskiej zauważył "Fakt". Lwica lewicy po odsiadce w areszcie nie wraca wprawdzie jeszcze do polityki, ale za to wraca do sklepów.
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Aleksandra Jakubowska korzysta z wolności. To nawet dobrze było widać, gdy zamieszana w aferę korupcyjną była posłanka SLD pojawiła się w jednym z warszawskich centrów handlowych. Jakubowska - jak to ona - wbiła się w kusą spódniczkę, obcisłą bluzkę i ruszyła na podbój sklepów! Tym razem to nie kreacja, lecz ona sama wzbudziła w galerii handlowej prawdziwą sensację...
"To ona wyszła?" - szeptali do siebie zdziwieni klienci drogich butików na widok znanej twarzy SLD. Widocznie nie wiedzieli, że wypuszczono ją z aresztu po wpłaceniu 200 tys. zł kaucji.
Widać, ta suma nie zubożyła Jakubowskiej. Przez kilka godzin z mężem Maciejem buszowała po sklepach. Zakupy przerywali wizytami w knajpach i kafejkach usytuowanych w galerii handlowej. Ona sączyła włoską kawę, on ćmił aromatyczny tytoń w drewnianej fajce. Słowem - jak gdyby nic się nie stało.
Aleksandra Jakubowska 19 października musiała zamienić drogą biżuterię na metalowe kajdanki, a luksusowe apartamenty na celę w opolskim areszcie. Została oskarżona w aferze łapówkarskiej związanej z ubezpieczeniem opolskiej elektrowni.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!