Prokuratura bada, czy Belka kłamał o współpracy z SB
Śledczy zajmą się sprawą zeznań byłego premiera Marka Belki przed komisją śledczą do sprawy Orlenu. W 2005 r. polityk SLD zaprzeczył, że podpisywał dokumenty o współpracy z SB. Okazało się jednak, że przed wyjazdem na stypendium do USA złożył podpis na jednym z nich. To już trzecie podejście prokuratury do tej sprawy.
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Już dwa razy prokuratorzy odmawiali wszczęcia śledztwa. Tym razem jednak do sądu poskarżyli się członkowie sejmowej komisji wyjaśniającej aferę Orlenu i prokuratura znów zajęła się sprawą.
Ale do postawienia zarzutów jeszcze daleka droga. Mogą one dotyczyć składania fałszywych zeznań przez byłego premiera. Choć Belka zapewniał, iż nie podpisał niczego w SB, przed wyjazdem do Stanów Zjednoczonych musiał potwierdzić podpisem, że zapoznał się z instrukcją wyjazdową. Podpisał też zobowiązanie do zachowania tego spotkania w tajemnicy.
Śledczy czekają teraz na dokumenty z Instytutu Pamięci Narodowej dotyczące Marka Belki. Dopiero wtedy zapadnie decyzja, czy zacznie się śledztwo. Warszawska prokuratura ma nadzieję, że materiały te dotrą w ciągu kilku dni.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!