Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

PO i LiD chcą odwołania marszałka... śląskiego

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 08:52 | Komentarze: 0 | skomentuj

Moszyński musi odejść - mówią radni PO i LiD ze Śląska. Choć marszałek województwa wywodzi się z Platformy, to jest z tą partią skonfliktowany. Naraził się próbą zorganizowania rozłamowej konferencji. Radni chcą jego odwołania za wszelką cenę.

Spora awantura w sejmiku województwa śląskiego. Po raz drugi radni PO podjęli próbę odwołania marszałka Janusza Moszyńskiego. To on probował wraz z prezydentem Gliwic Zygmuntem Frankiewiczem zorganizować konferencję rozłamową PO. Wbrew swojej partii bronił też jednego ze swych następców.

Rzecznik marszałka Krzysztof Krzemiński mówi o skandalu. Bo choć wniosek wpłynął do przewodniczącego sejmiku Piotra Zienca, to marszałek jego treści nie poznał. Dokument trafi do niego niedługo. Ale nie odczytano go w sejmiku, ani nie ujawniono nazwisk radnych, którzy się pod nim podpisali. "Odnieśliśmy wrażenie, że przewodniczący Zienc utajnił wniosek w sytuacji, gdy nazajutrz marszałek wyjeżdża na urlop" - powiedział Krzemiński.

Pod wnioskiem podpisało się 24 radnych z PO i LiD. Z PO zabrakło jedynie podpisu Antoniego Pichniczka. Radnym do odwołania marszałka brakuje jeszcze 5 głosów. Ale wnioskodawcy postarają się ich poszukać w innych klubach, wśród radnych, którzy zamierzają współpracować z Platformą.

Ale może być to bardzo trudne. Odwołania marszałka nie chce np. śląski adwokat Leszek Piotrowski. I to mimo tego, że szuka porozumienia z PO. "To właściwy człowiek na właściwym miejscu" - powiedział o Moszyńskim.
Paweł Wysocki
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «