Decyzja zapadła. Rząd Tuska wyczyści fora w internecie
Rada Ministrów ustalić jasne zasady blokowania i usuwania nielegalnych treści w internecie za pomocą specjalnego rozporządzenia. Dzięki temu, że nowe przepisy nie będą zapisane w ustawie, łatwo będzie można je dopasowywać do realiów.
- Trochę mniej chamstwa
- Tusk: Służby zachowują się nadgorliwie, ale są ofiarami prawa
- Pyskówka w internecie. Poszło o "kibola Tuska"
- Sikorski o wypisywaniu obrzydliwości w publicznych toaletach
- Kwiatkowski przeciwko więzieniu za zniesławienie
- Kaczyński atakuje: Władza odbiera wolności obywatelskie
- Co Polacy sądzą o pracy rządu? Tusk nie będzie zadowolony
- Tyle można zarobić na ubliżaniu w sieci. Zdziwisz się, kto płaci
- Gigantyczna kara dla TP. Bruksela nie miała litości
- Kara dla TP. "Zaskakująca decyzja"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tylko do jednego z większych portali w kwietniu tego roku napłynęło ponad 17 tysięcy skarg na obraźliwe czy łamiące prawa autorskie wpisy internautów. Do tej pory prawo nie regulowało, jak konkretnie dostawcy mają odpowiadać na podobne skargi, tylko ogólnie opisywało: serwis internetowy jest zwolniony z odpowiedzialności za treść komentarzy, linków czy innych form publikacji do momentu otrzymania informacji o tym, że taki wpis łamie przepisy.
Nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną ma uregulować zasady, na jakich takie treści będą blokowane.
Prywatna wojna Sikorskiego
Wokół obraźliwych i nielegalnych wpisów w sieci robi się coraz goręcej. Po tym jak Radosław Sikorski skierował pozwy przeciwko portalom „Faktu” i „Pulsu Biznesu” Rieger Axel Springer oraz Wprost zdecydowały o całkowitym zablokowaniu forów. Kilka dni temu zaś funkcjonariusze ABW weszli do mieszkania internauty prowadzącego krytykującą prezydenta stronę Antykomor.pl.
Nowelizacja ustawy kończy z anonimowymi skargami oraz wprowadza konkretne terminy na ich rozpatrzenie, odpowiedź i podjęcie dalszych kroków przez serwis i internautów. Jak dowiedział się „DGP”, w ostatniej chwili zapadła decyzja, aby przepisy dotyczące blokowania treści opisać nie w samej ustawie, tylko specjalnym rozporządzeniu MSWiA. Dzięki temu będzie można je łatwiej zmieniać i dopasowywać do potrzeb rynku.


























