Odejście Jabłońskiego i zajęcie jego gabinetu przez radcę prawnego i obecnego sekretarza stanu w Ministerstwie Sportu jest przesądzone. – Potwierdzam tylko, że przed kilkoma dniami wiceminister Jabłoński złożył dymisję, motywując ją powodami osobistymi – mówi rzecznik MSW Paweł Majcher. Wczoraj w resorcie szykowano ostatnie techniczne szczegóły: od pamiątek dla odchodzącego wiceministra po nowe tabliczki na drzwiach do gabinetu z nazwiskiem Grzegorza Karpińskiego.

Przyczyna? Nie było chemii między "01", czyli Sienkiewiczem, i Jabłońskim. Nie pomogła mu również przegrana batalia o fotel szefa Platformy Obywatelskiej w województwie lubuskim – uważa jeden z naszych rozmówców.

Sam Karpiński, mimo zaledwie 38 lat – jest już doświadczonym politykiem. Skończył Wydział Prawa na uniwersytecie w Toruniu i aplikację radcowską. W poprzedniej kadencji zasiadał w komisjach związanych z tworzeniem prawa: sprawiedliwości oraz ustawodawczej. Pracował również w komisji śledczej, która wyświetlała sprawę porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Przeglądając jego interpelacje i zapytania poselskie, można odnaleźć zaledwie jedną, która dotyczyła funkcjonowania policji. Chciał się dowiedzieć, na jakiej podstawie stołeczni policjanci legitymowali burmistrza jednej z warszawskich dzielnic. Teraz funkcjonowanie policji, Biura Ochrony Rządu i najprawdopodobniej Straży Granicznej będzie jego głównym zajęciem.

Będzie miał za zadanie przypilnować, by policja wdrożyła priorytetowe zadania na 2014 r., o których wczoraj mówił na konferencji prasowej minister Bartłomiej Sienkiewicz.

Podoba mi się, że minister zwrócił szczególną uwagę na przemoc w rodzinie, zwalczanie ekstremizmów, bezpieczeństwo w ruchu drogowym i zwalczanie rosnącej fali przestępczości gospodarczej – komentuje priorytety Sienkiewicza Zbigniew Rau, były wiceszef MSWiA. – Brakuje mi nacisku na zwalczanie przestępczości zorganizowanej i wdrażanie nowoczesnych technologii we wszystkich służbach – dodaje.

Jednak wybór właśnie Karpińskiego, który dotąd koncentrował się na tworzeniu prawa, może być związany z nieoficjalnymi informacjami o rychłym odejściu z resortu sekretarza stanu Piotra Stachańczyka. Dziś stanowi on filar MSW i nadzoruje tworzenie aktów prawnych, ma też ogromny autorytet w Sejmie, tak w koalicji, jak i opozycji.

Według kilku naszych rozmówców pojawienie się nowego wiceministra zapowiada także zmiany w kierownictwie policji, a także Biura Ochrony Rządu.

- Od dłuższego czasu minister Sienkiewicz nie wspiera już z taką siłą jak kiedyś generała Marka Działoszyńskiego, a nawet unika wspólnego pojawiania się. W naturalny sposób nowy wiceminister będzie mógł powiedzieć, że skoro bierze odpowiedzialność za policję, to chce współpracować z nowymi osobami – mówi DGP poseł z sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji.