O tym, że nie otrzyma akredytacji na piątkową wizytę Andrzeja Dudy w Berlinie, w poniedziałek wieczorem poinformował Jacek Pawlicki, szef działu Świat w "Newsweeku", publikując komentarz zatytułowany "Prezydent stracił okazję, by mnie do siebie przekonać".

Do prezydenckiego samolotu nie zostali też zabrani reporterzy "Gazety Wyborczej", "Gazety Polskiej" i TOK FM.

Szanowni Państwo, lista dziennikarzy została ograniczona ze względu na liczbę miejsc. Szanujemy czytelników i państwa pracę - tłumaczy tę sytuację Katarzyna Adamiak-Sroczyńska, dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta RP. Jak piszą wirtualnemedia.pl nie odpowiedziała natomiast na pytania, ile przyznano akredytacji i przedstawicielom których redakcji.

Pawlicki w swoim komentarzu przypomniał, że kiedy jeszcze pracował w "Gazecie Wyborczej", na swoje zagraniczne wyjazdy służbowe zabierali go i prezydent Lech Kaczyński, i premier Jarosław Kaczyński, a wywiadów udzielała mu ówczesna minister spraw zagranicznych Anna Fotyga, mimo że ostro ją krytykował.

Całą sytuację dość ostro komentowano na Twitterze.