Od rana przedstawiciele Komisji rozmawiali z prezydentem, Sądem Najwyższym i Krajową Radą Sądownictwa. Rzecznik SN Dariusz Świecki mówił, że pytano między innymi o powoływanie i odwoływanie sędziów na mocy uchwał. Sędziowie odpowiedzieli, że w polskim porządku prawnym do tej pory nie było takiej praktyki.

Delegacja Komisji Weneckiej pytała też o okoliczności niezaprzysięgania przez prezydenta sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wybranych w poprzedniej kadencji Sejmu. Pytano o to, czy w takim wypadku ich wybór jest ważny. Sąd Najwyższy, powołując się też na orzeczenie Trybunału, odpowiedział, że trzech z nich jest "sędziami w pełnym tego słowa znaczeniu", a brak ślubowania niczego w tej sprawie nie zmienia.

Przedstawiciele Komisji Weneckiej pytali też między innymi o zmiany w ustawie o Trybunale i o to, jak wpłyną one na sprawność jego orzekania.

Spotkanie z prezydentem "dobre i merytoryczne"

Wcześniej w czasie spotkania w Pałacu Prezydenckim prezydent Andrzej Duda miał przedstawić przewodniczącemu Komisji Weneckiej, Gianniemu Buquicchio, uzasadnienie podpisania nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Rzecznik prezydenta ocenił to spotkanie jako bardzo dobre i merytoryczne.

Marek Magierowski powiedział, że przewodniczący był zainteresowany opinią prezydenta na temat debaty wokół wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Andrzej Duda przedstawił mu swój pogląd na tę sprawę, poruszając większość kwestii związanych z wyborem sędziów Trybunału. Rzecznik prezydenta dodał, że Gianni Buquicchio z uznaniem wyraził się o decyzji ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, który zaprosił przedstawicieli Komisji do Polski. Magierowski podkreślił, że spotkanie, trwające przeszło godzinę, miało charakter nieformalny.

Rzecznik prezydenta powiedział, że opinie Komisji Weneckiej nie są wiążące. Jest to jednak poważna instytucja prawna, mająca duże znaczenie w Europie. Magierowski wyraził nadzieję, że stronie polskiej uda się przekonać przedstawicieli Komisji do swojego punktu widzenia. Rzecznik prezydenta nie chciał odpowiedzieć na pytanie, co zrobi Andrzej Duda, jeśli opinia Komisji okaże się niekorzystna dla Polski.

Tyszka: Spotkanie nie załagodziło atmosfery wokół Trybunału

Po południu przedstawiciele Komisji spotkali się z delegacjami Sejmu i Senatu.

Przed zakończeniem rozmów unijnych urzędników z Prezydium Sejmu oraz Prezydium Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, spotkanie opuścił wicemarszałek Sejmu z ramienia Kukiz'15.

Stanisław Tyszka powiedział dziennikarzom, że spotkanie nie załagodziło atmosfery wokół Trybunału. - Przedstawiciele PiS najpierw skarżyli się na koalicję PO-PSL, a później poprzednia koalicja wraz z Nowoczesną krytykowali działania PiS. Jedno, co jest po tym spotkaniu jasne to fakt, że żadnej ze stron nie zależy na zakończeniu sporu - dodał poseł.

Tyszka nadmienił, że - jego zdaniem - wizyta Komisji Weneckiej w Polsce nie była potrzebna. Dziwił się, że poprosił o nią szef dyplomacji Witold Waszczykowski. - Ciekawi mnie, po co w ogóle zaproszono Komisję. Podejrzewam, że PiS myśli, że niezależnie od jej opinii i tak wygra całą sprawę w wymiarze politycznym. Nas jako Kukiz'15 interesuje zaś to, że Polacy są już zmęczeni sporem o TK i chcą jego rozwiązania - mówił.

Wicemarszałek poinformował dziennikarzy, że Komisja Wenecka przychylnie odniosła się do proponowanych reform w działaniu Trybunału autorstwa Kukiz'15. Chodzi m.in. o zwiększenie liczny sędziów z 15 do 18 oraz ich wybór przez Sejm większością 2/3 głosów. Projekt ma być procedowany podczas najbliższego posiedzenia Sejmu (9-11 lutego).

Jutro planowane są rozmowy w Ministerstwie Sprawiedliwości, Trybunale Konstytucyjnym oraz z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. W marcu Komisja wyda opinię w sprawie ustawy o Trybunale.

Komisja na Rzecz Demokracji Przez Prawo powstała w 1990 roku jako organ doradczy Rady Europy, z siedzibą w Wenecji. Zrzesza przedstawicieli 60 państw. Delegacja, która przybyła do Polski, liczy pięciu członków z Włoch, Austrii, Belgii i Finlandii. O opinię Komisji w sprawie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym wystąpił w grudniu minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.