Grzegorz Napieralski nowym szefem SLD
"Jestem szczęśliwy" - powiedział Grzegorz Napieralski na kongresie SLD, tuż po ogłoszeniu wyników. Wygrał stosunkiem głosów 231 do 210. Zapowiedział kadrowe i ideologiczne zmiany. Przyznał, że jego pierwszym ruchem będzie spotkanie z Wojciechem Olejniczakiem. Zdaniem komentatorów, w ten sposób chce zapobiec rozłamowi na lewicy. Olejniczak już zapowiedział, że mimo przegranej nie opuści SLD.
- Szefa SLD wybiorą przy flakach
- Sojusz nie mógł wybrać swoich szefów
- Wiceszefowa SLD usłyszała: Wyp...olą Cię
- Nowy szef SLD chce znieść konkordat
- Napieralski: Pieronek zainspirowany Rydzykiem
- SLD chce blokować Sejm jak Lepper
- Skazany za morderstwo uczył Olejniczaka
- Ważą się losy polskiej lewicy
- Niesiołowski: Napieralski to beton
- Napieralski: Ludzie Olejniczaka mogą się pakować
- PPS lepsza od Zapatero
- Tusk liczy na dobry układ z Napieralskim
- SLD nigdy nie będzie normalną lewicą
- Nowe szaty obrońcy ludu
- Zły duch korytarzy na Rozbrat
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Chciałem powiedzieć po prostu dziękuję" - powiedział Napieralski tuż po wybraniu go na szefa SLD. "Przepraszam, ale mam straszną tremę i będę mówił
chaotycznie. Jednak na początek, chcę podziękować Wojciechowi Olejniczakowi za dobrą rywalizację."
Dziękuję tacie i żonie
Nowy lider polskiej lewicy zapowiedział, że chce być skuteczny jak José Zapatero - przywódca hiszpańskich socjalistów, który doprowadził ich do władzy.
Potem Napieralski wymienił osoby, które włożyły najwięcej pracy w jego sukces. Wśród nich znalazły się, między innymi, Wojciech Jeneralski i Katarzyna Piekarska. Podziękował też
rodzinie. Ojcu i żonie, którą przeprosił za to, że ostatnio rzadko bywa w domu. Napieralski zapewnił tych, którzy głosowali na Wojciecha Olejniczaka, żeby nie obawiali się zmian. Z drugiej
strony, na antenie TVN24 zapowiedział personalne przetasowania.
Zapowiedział, że jego pierwszym ruchem będzie spotkanie z Olejniczakiem. Zdaniem komentatorów, nowy lider będzie starał się przekonać poprzedniego szefa Sojuszu, żeby nie rozbijał partii i
nie wychodził z jej struktur.
Rozpadu nie będzie?
Po Napieralskim na mównicę wszedł Wojciech Olejniczak: "Sojusz jest partią lewicową i wierzę, że dalej nią będzie" Dodał, że Polska z trudem przeżyła rządy skrajnej prawicy, a i teraz źle przeżywa rządy PO. Jego zdaniem, krajowi potrzebna jest lewicowa alternatywa, którą będzie można zbudować pod kierownictwem Napieralskiego.
To wystąpienie delegaci odebrali jako zapowiedź współpracy. Olejniczak pogratulował też Napieralskiemu zwycięstwa. "Nie zdarzyło się nic, co by miało oznaczać że opuszczę SLD" - dodał po wystąpieniu Olejniczak, który był szefem SLD przez trzy lata.
Napieralski był dotychczas sekretarzem generalnym Sojuszu. Na tym stanowisku zastąpi Marek Nawrot - dotąd sekretarz Rady Wielkopolskiej SLD.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!