Recepta na kryzys? Większy deficyt budżetowy
Wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Putra z PiS, uważa, że kryzys dotknie polskich obywateli, i to bardziej niż przypuszczaliśmy. Jego zdaniem budżet państwa został źle przygotowany."Trzeba było myśleć o trochę większych środkach, można było zwiększyć deficyt budżetowy, a te 3,7 proc. PKB wzrostu gospodarczego to też jest założenie trochę na wyrost" - stwierdził Krzysztof Putra w "Sygnałach Dnia".
- Po Nowym Roku wódka będzie droższa
- Jaki kryzys? Polacy w zakupowym szale
- Banki łagodzą warunki. Idź po kredyt
- PiS do Schetyny: Co z pieniędzmi dla policji?
- Rząd wyznał, że błądził, obiecując dobrobyt
- Gomułka: Czeka nas bardzo ciężki rok
- Żarty się skończyły. To już recesja
- Za pomysł tanich mieszkań zapłacą podatnicy
- Bankrutujący deweloperzy proszą o pomoc
- Polska pożycza Łotwie. Ma w tym interes
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polityk PiS uważa jednak, że nie ma co załamywać rąk, potrzebna jest współpraca ponad podziałami politycznymi. Jego zdaniem, stworzy to lepszą atmosferę dla przedsiębiorczości i przyczyni się do stabilności naszego rynku.
"Trzeba robić wszystko, żeby znaleźć sposoby na większą dostępność pieniądza w bankach, żeby przedsiębiorcy mogli brać kredyty i produkować" - stwierdził w "Sygnałach Dnia" Putra. "Trzeba też starać się zwiększać popyt na rynku wewnętrznym, trzeba postarać się wytwarzać dobrą atmosferę dla przedsiębiorczości, ale też i dla klienta" - przedstawił swoją receptę na kryzys gospodarczy wicemarszałek Sejmu.
Krzysztof Putra zapowiedział, że 31 stycznia zbierze się kongres Prawa i Sprawiedliwości i wówczas ta partia przedstawi konkretne rozwiązania również dla polskiej gospodarki.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!