Putin nie przeprosił, ale pouczał
- Dobrze, że Putin przyjechał na Westerplatte
- Merkel: Niemcy odpowiadają za tragedię
- Karski: Prezydent uratował honor Polski
- Tymoszenko od Tuska poleciała do Kadafiego
- "Środowiska żydowskie są przeczulone"
- Żydzi protestują przeciw słowom prezydenta
- "Jesteśmy odpowiedzialni za pojednanie"
- Kolejnym prezydentem Rosji będzie... Putin
- IPN znalazł sowiecko-niemiecką katownię
- Nie prezydent, a premier oburzył Putina
- Prezydent nie wycofuje się z porównania
- Europa nie dała się nabrać Putinowi
- Prezes IPN: Katyń to nie Holocaust
- Tusk do polityków PiS: Opamiętajcie się
- Wnuk Stalina pozywa za mord w Katyniu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wiadomo, że obaj premierzy rozmawiali o sprawie katyńskiej. Ustalili jednak tylko, że za wiążące uznają wyniki prac polsko-rosyjskiej komisji ds. trudnych. A już na konferencji prasowej Putin nieoczekiwanie zadeklarował, że polscy historycy otrzymają dostęp do moskiewskich archiwów, ale "na zasadzie wzajemności". Polski premier przyjął tę zapowiedź za dobrą monetę.
Obu politykom nie udało się zbyt długo unikać trudnych tematów historycznych. Na konferencji doszło do spięcia. A premier Tusk wyraźnie zadeklarował, że mogą być różne interpretacje wydarzeń, ale "faktów nikt nie jest w stanie unieważnić".
Był to jedyny "mocniejszy" akcent w relacjach między premierami Rosji i Polski. Obaj politycy swobodnie rozmawiali, gdy wiceministrowie z ich rządów podpisywali umowy gospodarcze. Tusk podziękował nawet Putinowi za docenienie naszej walki z kryzysem. Obaj zgodzili się też, że gaz nie może być przedmiotem politycznych rozgrywek. "Z premierem Putinem przypilnujemy, by nikt piachu w tryby nie sypał" - stwierdził szef polskiego rządu, komentując plany zawarcia na jesieni nowego kontraktu gazowego.
Czy rząd ocenia wizytę rosyjskiego premiera jako sukces? "Czy relacje polsko-rosyjskie mają być gorsze od polsko-niemieckich? Zgodziliśmy się, że to absurd! Będziemy dążyć do tego, by były nacechowane wzajemnym szacunkiem. Jestem bardzo ostrożnym, bo w takim miejscu i dniu trzeba. Ale optymistą" mówił Tusk.
Po południu okazało się, że Putina nie będzie jednak na obiedzie w Dworze Artusa, wydanym przez premiera Tuska. Afront? "Skąd, wiedzieliśmy o tym wcześniej" - tłumaczy rzecznik rządu Paweł Graś.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!