Iran wzbogacił uran i grozi Izraelowi
Mamy możliwości wzbogacania uranu w ośrodku w Natanzu do znacznie wyższego poziomu - ogłosił prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad. To o tyle niepokojące, że irański przywódca poinformował przy okazji, że pierwszą partię uranu udało się już dość wysoko wzbogacić. Pogroził też Izraelowi.
- Prezydent Iranu znów nakazał wzbogacać uran
- "Ataki z 11 września to wielkie kłamstwo"
- "Terrorystów stworzyli Amerykanie"
- Iran może pracować nad bronią atomową
- Żona Sikorskiego: Nowa wojna jest możliwa
- Iran: Rozpoczynamy wzbogacanie uranu
- "Radioaktywna polityka Ameryki"
- Iran wysłał w kosmos żółwie i dżdżownice
- Iran odda uran za paliwo do reaktora?
- USA nie odparły udawanego ataku Iranu
- Kouchner: Iran nie potrafi wzbogacić uranu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dotychczas Iran wzbogacał uran do 3,5 procent. Do produkcji bomby atomowej - o co Zachód podejrzewa Teheran - potrzebny jest uran wzbogacony do 90 procent. Iranowi udało się już wzbogacić uran do 20 procent - ogłosił Mahmud Ahmadineżad.
Przywódca Iranu czuje się już na tyle mocnym politykiem, że zaczyna grozić Izraelowi. Powiedział prezydentowi Syrii Baszarowi el-Asadowi, że jeśli Izrael rozpocznie działania wojenne w regionie, należy mu się przeciwstawić i zniszczyć go.
"Mamy wiarygodne informacje, że syjonistyczne władze szukają sposobu, aby zrekompensować sobie porażki, jakich doznały ze strony mieszkańców Gazy i libańskiego Hezbollahu" - mówił Ahmadineżad w środę wieczorem w rozmowie telefonicznej z Asadem, mając na myśli konflikty z przełomu lat 2008-2009 i 2006 roku.
"Jeśli syjonistyczny reżim powtórzy swoje błędy i rozpocznie operacje wojskowe, wówczas będziemy musieli przeciwstawić się mu pełnymi siłami, aby zakończyć jego istnienie raz na zawsze" - przekonywał.
Ahmadineżad, który często zapowiadał rychły upadek Izraela, zapewnił też, że Iran pozostanie po stronie Syrii, Libanu i Palestyńczyków. Islamska Republika Iranu nie uznaje Izraela. Z kolei państwo żydowskie postrzega irański program atomowy, jako zagrożenie dla swego istnienia i nie wyklucza działań militarnych, jeśli zawiodą środki dyplomatyczne.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!