Rocznica masakry na placu Niebiańskiego Spokoju
Prawdy nie poznaliśmy do dziś! Siedemnaście lat temu na placu Tiananmen żołnierze strzelali do ludzi z karabinów maszynowych, rozjeżdżali ich czołgami, a rannych dobijali bagnetami. Mogło zginąć nawet siedem tysięcy osób. Ilość ofiar nie jest znana do dziś. Chińscy studenci chcieli wprowadzenia demokracji.
To była egzekucja! Komunistyczny reżim zabijał własnych obywateli. Mogło zginąć nawet siedem tysięcy ludzi. Kilkaset zostało później skazanych na karę śmierci.
Teraz chiński rząd mówi, że to był tylko incydent! Twierdzi, że zginęło trzysta osób.
Po tej masakrze Chiny zmieniły się. Rządzą komuniści, ale ludzie mogą zakładać własne firmy. Inwestują tam zachodnie koncerny, a Państwo Środka staje coraz bogatsze. Jedno wciąż pozostaje takie samo: prawa człowieka są cały czas gwałcone!
Dziś, w rocznicę maskary, chińskie media udają, że nic się nie stało. Tylko policja dyskretnie patroluje plac Plac Niebiańskiego Spokoju, czyli Tiananmen.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!