Dziennik Gazeta Prawana logo

Uprowadzony dziennikarz błaga o pomoc

12 października 2007, 16:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To może być dowód, że włoski dziennikarz Daniele Mastrogiacomo - uprowadzony w zeszłym tygodniu przez afgańskich talibów - żyje. Organizacja pomocowa Emergency dostała dwuminutowy film, na którym słychać, jak dziennikarz mówi: "Dziś jest 12 marca, w Afganistanie jest 8 rano".

"14 marca w Afganistanie Emergency otrzymała taśmę wideo, dotyczącą porwania dziennikarza Mastrogiacomo" - ogłosiła organizacja.

Włoski dziennikarz zaginął w poniedziałek w prowincji Helmand w południowym Afganistanie. Jechał na rozmowy z przywódcami talibów.

Mułła Dadullah, jeden z talibskich przywódców, zagroził kilka dni temu, że Mastrogiacomo zostanie zabity, jeśli w ciągu tygodnia rząd Włoch nie ustali daty wycofania z Afganistanu swoich 2 tys. żołnierzy. Termin upływa w najbliższą sobotę - 17 marca.

Film można zobaczyć tutaj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj