Tupolew cudem wylądował w tajdze. Dziś odleciał do naprawy
Samolot pasażerski Tu-154M, który we wrześniu ubiegłego roku przymusowo lądował na porzuconym lotnisku w miejscowości Iżma, w Republice Komi na północnym wschodzie Rosji, w czwartek wystartował stamtąd i odleciał do odległej o 300 km Uchty.
- Rosja zabroni latać tupolewom? Za często spadają
- Tupolew lądował awaryjnie. Ściął drzewa, ale udało się
- Uratował tupolewa. Rosja ma bohatera
- Wypadek tupolewa w Rosji. Pożar i wybuch
- Rosjanie uziemią tupolewy?
- Polski tupolew o włos od tragedii. Błąd pilota
- Nie wpuszczą VIP-ów do tupolewa. Posłuchali Rosjan...
- Dziennikarze z Jaka-40 mają status pokrzywdzonych.
- Rzucało tupolewem na wszystkie strony! Dramatyczne wideo
- Bułgarzy już wiedzą, co zrobią ze swoim tupolewem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z Uchty maszyna uda się do Samary, gdzie w zakładach lotniczych Awiakor zostanie poddana przeglądowi. Na razie nie wiadomo, czy samolot wróci do eksploatacji.
Tu-154M należy do rosyjskich linii lotniczych Ałrosa. W Iżmie, gdzie na dawnym lotnisku utworzono lądowisko dla śmigłowców, maszyna wylądowała 7 września 2010 roku. Powodem przymusowego lądowania była awarii instalacji elektrycznej, wskutek czego przestały działać urządzenia radionawigacyjne. Awaria nastąpiła, gdy lecący z miejscowości Mirnyj do Moskwy samolot był na wysokości 10 tys. metrów.
Załoga nie była w stanie określić aktualnej pozycji maszyny ani doprowadzić jej do któregoś z czterech portów lotniczych w regionie: Peczory, Uchty, Workuty lub Uzinska. Ponieważ w zbiornikach znajdował się już tylko półgodzinny zapas paliwa, pilot skierował Tupolewa na pierwsze lądowisko, jakie dostrzeżono po zejściu poniżej pułapu chmur.
41-letni dowódca załogi Jewgienij Nowosiołow posadził samolot na liczącym 1200 metrów pasie startów i lądowań, choć normalnie Tu-154M potrzebuje do tego pasa o długości 2200 metrów. Wcześniej w Iżmie lądowały tylko maszyny typu Jak-40 i An-24.
Lądowanie Tupolewa odbyło się za trzecim podejściem. Maszyna wyjechała 200 metrów poza lądowisko, ścinając niewielkie drzewka i ryjąc głębokie koleiny w ziemi. Nikt spośród 72 pasażerów i 9 członków załogi nie odniósł obrażeń. Sam samolot doznał tylko niewielkich uszkodzeń.
Nowosiołow za swój wyczyn został uhonorowany przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa tytułem Bohatera Rosji. Wysokie odznaczenia państwowe otrzymali też pozostali członkowie załogi.
Po dokładnych oględzinach Tu-154M inżynierowie z Federalnej Agencji Transportu Lotniczego i fabryki w Samarze ocenili, że maszyna po niezbędnej naprawie będzie się nadawać do dalszych lotów. Zanim wystartowała wymieniono w niej dwa silniki, podwozie i niektóre urządzenia pokładowe. Obniżono też masę samolotu oraz przedłużono o 200 metrów wymagany pas startów i lądowań.
Źródło: PAP






























~sędzia2011-05-19 11:24
ty PiotrPSP ty jesteś czy udajesz idiotę?
~MAK2011-03-25 09:15
Do tej pory spadło 71 Tu-154 na na ok. 925 wyprodukowanych. Temu się upiekło ze względu na awarię na wysokości 10 km (pilot miał czas na jakąkolwiek reakcję). To istne cudeńka sowieckiej techniki lotniczej.
~PiotrPSP2011-03-24 17:31
Nasz prezio K. pewnie by powiedzial ze pilot stchorzyl i jakis inny duren z jego formacji skierowalby wniosek do sadu o popelnieniu przestepstwa przez pilota: przezio na niego krzywo spojrzal.
~polo2011-03-24 16:17
Noi co nikt nie pisze jaka to dziadowska maszyna?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!