Dziennik Gazeta Prawana logo

Bułgarzy już wiedzą, co zrobią ze swoim tupolewem

15 maja 2011, 12:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bułgarzy już wiedzą, co zrobią ze swoim tupolewem
Shutterstock
Stary rządowy samolot Tu-154, którym latał niegdyś komunistyczny przywódca Bułgarii Todor Żiwkow, stanie się atrakcją turystyczną; ma być przewieziony do Warny i zatopiony u wybrzeża Morza Czarnego, by służyć m.in. do szkolenia płetwonurków.

Jak poinformowała agencja BTA, zgodnie z decyzją władz uroczystość odsłonięcia nowej atrakcji odbędzie się w przyszły weekend podczas Dni Morza w Warnie, które dają początek nowemu sezonowi turystycznemu.

Przedstawicielka warneńskich władz miejskich Kalina Popstefanowa podała, że samolot zostanie zatopiony trzy kilometry od brzegu, naprzeciwko plaży kurortu Sw. Konstantin i Elena na głębokości 20 m. Dla bezpieczeństwa żegluga w promieniu 500 m od tego miejsca będzie zakazana.

Tu-154, który ma spocząć na dnie Morza Czarnego, jest jednym z dwóch samolotów rządowych tego typu, którymi dysponuje Bułgaria. Pochodził on z lat 80. drugi, nowszy, mimo dwóch incydentów w ostatnich latach, został wycofany z użycia dopiero w kwietniu 2010 r. po katastrofie w Smoleńsku. Obecnie władze bułgarskie mają do dyspozycji Airbusa A319 oraz 19-miejscowego Falcona-50.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj