Twierdzenia, że Polacy przyjeżdżają do Danii, by wygodnie żyć na koszt gospodarzy, są krzywdzącym i fałszywym mitem. Tak stwierdzają duńscy naukowcy na podstawie najnowszych badań. Objęły one 105 tysięcy imigrantów przybyłych do Danii z Francji, Holandii, Litwy, Niemiec, Polski, Rumunii, Szwecji, Włoch i Wielkiej Brytanii, w latach 2009 - 2011.

Badania to odpowiedź na zarzuty wyrażane przez część działaczy związkowych oraz populistycznych lewicowych i prawicowych polityków. Profesor Dorte Sindbjerg Martinsen z Uniwersytetu Kopenhaskiego mówi, że nie ma żadnych powodów, by oskarżać Polaków czy Rumunów, że osiedlili się w Danii, by wykorzystywać tutejszy system opieki.

Z badań wynika - dość zaskakujący - wniosek, że to głównie szwedzcy imigranci, w większym stopniu niż sami Duńczycy, korzystają z systemu zabezpieczeń socjalnych. Liczby dowodzą, że zdecydowana większość obywateli tak zwanych nowych państw UE, w tym Polacy, przyjechała do Danii po prostu po to, pracować lub uczyć się. Opinię tę potwierdza inny duński naukowiec, profesor Jon Kvist.

Polscy imigranci, których w badanych latach przybyło do Danii około 25 tysięcy, plasują się na piątym miejscu rankingu wykorzystywania istniejących w tym kraju wszelkich form opieki społecznej - od urlopów macierzyńskich po zasiłki socjalne. Wyprzedzają ich w tej dziedzinie kolejno Szwedzi, sami Duńczycy, Niemcy i Brytyjczycy.