W wywiadzie udzielonym tvn24.pl przyznał wprost, że liczy, że Polska dołączy się do powództwa. Jego zdaniem, miałaby ona ku temu podstawy, bo jej obywatele byli porywani przez prorosyjskie bojówki na Ukrainie.

Polski ksiądz Paweł Witek został we wtorek porwany przez prorosyjskich separatystów w Doniecku. Po kilku dniach został uwolniony.