Rosyjskie MSZ jest oburzone wypowiedzią szefa polskiej dyplomacji. Chodzi o stwierdzenie Grzegorza Schetyny, dotyczące wyzwolenia obozu Auschwitz - Birkenau przez Armię Czerwoną. Minister mówił w Polskim Radiu, że .
Słowa te natychmiast skomentowali rosyjscy internauci, zarzucając Grzegorzowi Schetynie . Oficjalny komunikat w tej sprawie wydał również rosyjski resort spraw zagranicznych. - można przeczytać w dokumencie. Moskiewscy dyplomaci wyjaśniają jednocześnie, że nazwa "Front Ukraiński" nie odnosi się do narodowości żołnierzy, bowiem w tym zgrupowaniu walczyli przedstawiciele wielu narodów byłego ZSRR. y - podkreślają rosyjscy dyplomaci.
O sprawie piszą też rosyjskie media, nazywając ją prowokacją. Rządowa "Rossijskaja Gazieta" przypomina szlak bojowy I Frontu Ukraińskiego, zaznacza przy tym, że było to zgrupowanie, w którego skład wchodzili obywatele ZSRR różnych narodowości. - podkreśla dziennik.
Szef komisji spraw międzynarodowych Rady Federacji Konstantin Kosaczow uznał wypowiedź polskiego ministra za niedopuszczalną. - cytuje Kosaczowa agencja Interfax.
ZOBACZ TAKŻE: Były więzień Auschwitz: Putin jest naszym prorokiem>>>