Juncker wezwał do przyjęcia uchodźców, przebywających teraz we Włoszech, Grecji i na Węgrzech. Powiedział, że Komisja Europejska przygotowała plan rozdzielenia tych ludzi pomiędzy poszczególne kraje członkowskie. Każdy kraj byłby zobowiązany do przyjęcia określonej liczby imigrantów. Decyzje w tej sprawie miałyby zapaść 14 września na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw Unii.

Jean-Claude Juncker dodał, że potrzebna jest zmiana unijnych procedur imigracyjnych. Nie należy jednak znosić systemu Schengen. Przewodniczący poinformował, że od początku roku przedostało się do krajów Unii Europejskiej około pół miliona imigrantów.

Juncker powiedział, że Europa jest kontynentem, gdzie prawie wszyscy kiedyś byli uchodźcami. 20 milionów potomków Polaków mieszka poza Polską z powodu emigracji politycznej i ekonomicznej, po wysiedleniach i prześladowaniach podczas bolesnej historii Polski - podkreślił. Szef Komisji skomentował też deklaracje niektórych krajów, że są gotowe przyjmować tylko chrześcijan. Czy mamy dokonywać wyborów? Ten kontynent ma złe doświadczenia z rozróżnianiem na tle religijnym - dodał Jean-Claude Juncker.

Mówiąc o stanie Unii, przewodniczący Parlamentu Europejskiego przyznał, że nie on jest dobry. We wspólnocie brakuje, jak powiedział, zarówno "unii, jak i Europy". Jednak mimo tych słabości, Europa jest ciągle najbardziej stabilnym i zamożnym kontynentem na Ziemi. Dlatego przybywają tu setki tysięcy imigrantów.

Czy przyjąłbyś pod swój dach uchodźców z Syrii lub krajów Afryki Północnej?