Dziennik Gazeta Prawana logo

Tylko dziewczynka przeżyła kraksę awionetki

26 grudnia 2007, 20:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To się nazywa szczęście. Tylko 12-letnia dziewczynka przeżyła katastrofę awionetki w górach Panamy. Leciała wraz ze swoją przyjaciółką i jej ojcem. Oni zginęli na miejscu. Samolot odnaleziono dopiero dzisiaj.

Z wraku, odnalezionego 430 km na zachód od stołecznego miasta Panama, wydobyto ciała panamskiego pilota, 37-letniego amerykańskiego biznesmena oraz jego 13-letniej córki.

Szczęście miała tylko córka pilota - 12-letnia Francesca Lewis. Ratownicy odnaleźli ją w dżungli nieopodal miejsca katastrofy. Była w hipotermii. Jest połamana.

37-letni Michael Klein, dyrektor funduszu inwestycyjnego Pacificor LLC, spędzał wraz z córką oraz jej przyjaciółką urlop na własnej wyspie u pacyficznych wybrzeży Panamy. W niedzielę wyruszyli lekkim samolotem pasażerskim w kierunku wygasłego wulkanu Chiriqui, jednak wkrótce centrum kontroli lotów straciło z nimi łączność.

Choć wiadomo, że w chwili wypadku panowały trudne warunki atmosferyczne, dokładnych jego przyczyn jeszcze nie ustalono.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj