Do wyboru następcy charyzmatycznego Baitullaha, który zginął 5 sierpnia w amerykańskim nalociue, doszło podczas sobotniej szury (przyp.red. - obrad starszyzny) w agencji plemiennej Orakzai na pograniczu z Afganistanem. 42 talibskich komendantów z całego Pakistanu, którzy wzięli udział w naradzie, jednomyślnie rozstrzygnęło kwestię sukcesji.

Nowy szef konfederacji pakistańskich talibów to jeden z najbardziej agresywnych i brutalnych komendantów z górzystego pogranicza z Afganistanem. Hakimullah Mehsud do tej pory pod swoimi rozkazami miał ok. 2 tys. bojowników walczących w agencjach plemiennych Orakzai, Kurram i Chajber. Jego ludzie wyspecjalizowali się w atakach na konwoje z zaopatrzeniem dla wojsk NATO walczących w Afganistanie. M.in. w ten właśnie sposób zdobywają pieniądze na finansowanie działalności organizacji.

Hakimullah Mehsud zdobył ponurą sławę jako organizator licznych zamachów terrorystycznych. To jego podkomendni stali za marcowym atakiem na reprezentację Sri Lanki w krykiecie, do jakiego doszło w Lahore. Zginęło wówczas 6 pakistańskich policjantów i 2 cywili a sześciu sportowców zostało rannych. Za głowę Hakimullaha Mehsuda władze w Islamabadzie wyznaczyły 10 mln rupii nagrody. Mimo zbieżnych nazwisk, nowy szef talibów nie był spokrewniony z zabitym liderem.

Choć fakt wyboru nowego wodza wydaje się pewnym potwierdzeniem wcześniejszych doniesień o śmierci Baitullaha Mehsuda, talibowie wciąż zapewniają, że ich szef żyje. „Baitullah Mehsud pozostaje w ukryciu, jest bardzo chory. Wyraził swą wolę, by następny szef talibów został wybrany jeszcze za jego życia” - mówił Maulvi Faqir Mohammed, który w zeszłym tygodniu sam ogłosił się szefem Tehrik-i-Taliban Pakistan. W sobotę „zrezygnował” ze stanowiska i przekazał je Hakimullahowi Mehsudowi.

Szum informacyjny pogłębiają sprzeczne wypowiedzi poszczególnych komendantów i niesprawdzone doniesienia pakistańskich mediów. Jeszcze 8 sierpnia pakistańskie władze ogłosiły, że w wyniku walki o władzę, jaka rozgorzała wśród talibów o przejęcie schedy po zabitym liderze, Hakimullah Mehsud został zabity, a jego główny rywal Wali-ur Rehman ciężko ranny. Zaledwie dzień później Hakimullah Mehsud skontatkował się z zchodnimi dziennikarzami i zdementował informacje o swojej śmierci.

Sobotnia szura talibów obrała także nowego rzecznika ruchu, w miejsce Maulvi Omara, aresztowanego w zeszłym tygodniu przez pakistańskie siły bezpieczeństwa. Nowa twarzą ruchu został Azam Tariq.