Dziennik Gazeta Prawana logo

Za wybory zapłacimy o 130 mln zł więcej. Rząd chce podwoić diety członków komisji

26 listopada 2014, 06:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Liczenie głosów po wyborach samorządowych
Liczenie głosów po wyborach samorządowych/PAP Archiwalny
Rząd rozważa wypłacenie dodatkowych pieniędzy członkom komisji wyborczych. Jeżeli podwoi ich diety, koszty głosowania 14 mln Polaków wzrosną do 420 mln zł.

Członkowie okręgowych, rejonowych i terytorialnych komisji wyborczych, którzy z powodu awarii systemu elektronicznego Państwowej Komisji Wyborczej zmuszeni zostali do ręcznego obliczania wyników, mieliby dostać za to dodatkowe wynagrodzenie - dowiedział się "DGP". W wielu komisjach praca zamiast jednego dnia trwała niemal tydzień. Wariantem, jaki w związku z tym rozważa rząd, jest podwojenie diet dla osób obsługujących wybory.

Członek obwodowej komisji wyborczej otrzymał do tej pory 300 zł, a jej przewodniczący 380. Nieco lepsze były wynagrodzenia w komisjach terytorialnych wyższych szczebli: jej członek otrzymał 550 zł, a przewodniczący 650. Łącznie na diety wydano 133,8 mln zł, a zatem ich zdublowanie oznaczałoby, że na same wynagrodzenia z kasy państwa poszłoby prawie 270 mln. A wówczas łączny koszt całych wyborów samorządowych przekroczyłby 420 mln zł.

Jedno jest pewne - dodatkowego wynagrodzenia nie otrzyma obecny skład PKW. Sędziowie podali się do dymisji, mają odejść po zakończeniu drugiej tury wyborów i ogłoszeniu ostatecznych wyników (CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>). W takim przypadku nie przysługuje im odprawa. Przejdą w stan spoczynku i zachowają swoje uposażenia sędziowskie, natomiast utracą pensje, które pobierali dodatkowo jako skład PKW. Wynosiły one od 5,3 tys. zł dla członka komisji do 6,2 tys. zł dla jej przewodniczącego.

Ze znalezieniem pieniędzy na dodatkowe diety dla członów komisji rząd nie powinien mieć kłopotów. Sytuacja budżetu jest dobra. Wszystko wskazuje na to, że na koniec roku wydatki będą niższe niż założone w budżecie, a dochody wyższe. MF liczy, że deficyt wyniesie niepełne 30 mld zł wobec planowanych 47,7 mld zł. Pieniądze na dodatkowe wynagrodzenia mogą pochodzić z rezerwy budżetowej. Na pewno do ich uruchomienia potrzebna będzie uchwała PKW, bo kodeks wyborczy przewiduje, że to komisja dysponuje takimi kwotami. To oznacza, że jeśli rząd uzgodni w tym zakresie stanowisko, to uchwałę w tej sprawie przyjmie nowy skład PKW.

ZOBACZ TAKŻE: Przetargi w PKW szyte pod konkretną firmę? Tak wyglądała procedura >>>

CHCESZ WIĘCEJ INFORMACJI O WYBORACH? SPRAWDŹ TUTAJ >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj