Oto najświeższy raport z polskich dróg
Jest nieźle - mówią policjanci o tym, co dzieje się na polskich drogach. Dane pokazują, że jest znacznie bezpieczniej, niż w zeszłym roku. Jednak wciąż wielu Polaków kompletnie bezmyślnie siada za kierownicę po kieliszku. W piątek i sobotę zatrzymano ponad 800 takich "kozaków".
- Pijani kierowcy grasują po drogach
- Rząd będzie testował znaki na kierowcach
- Sondaż: Polacy kochają miasta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ciągu ostatnich dwóch dni na polskich drogach wydarzyło się 220 wypadków, w których zginęło 27 osób a 285 zostało rannych. Zatrzymano 830 pijanych kierowców.
Policjanci spodziewają się powrotów ze świątecznych wyjazdów w niedzielę wieczorem i w poniedziałek - apelują o rozwagę i dostosowanie prędkości do zmiennych warunków atmosferycznych.
Agnieszka Hamelusz z Komendy Głównej Policji informuje, że tłoczno było jedynie w okolicach cmentarzy, większych utrudnień nie było natomiast na drogach krajowych i wyjazdowych z miast.
"W sumie w ciągu tych dwóch dni doszło do mniejszej liczby wypadków niż w ubiegłym roku, mniej było też osób rannych i zabitych" - dodała Hamelusz. Zaapelowała jednak ponownie do kierowców o ostrożność i dostosowanie prędkości do zmiennych warunków atmosferycznych. Przypomniała, że wcześnie zapadający zmrok, przelotny deszcz, leżące na jezdniach i poboczach liście zmniejszają przyczepność i wydłużają drogę hamowania. Pogarsza się także widoczność, dlatego - jak dodała - trzeba zwracać baczniejszą uwagę na pieszych.
Dziś wiele osób będzie chciało odwiedzić groby bliskich - w okolicach cmentarzy może być więc bardzo tłoczno. "Osoby wybierające się na cmentarze samochodem powinny pamiętać, że w związku ze świętem, w wielu miejscach ma być wprowadzona czasowa zmiana organizacji ruchu. Zwracajmy uwagę na znaki drogowe i słuchajmy poleceń funkcjonariuszy. Nie jedźmy też +na pamięć+ tylko zapoznajmy się np. w lokalnej prasie z informacjami o objazdach czy ograniczeniach ruchu" - dodała Hamelusz.
Jak zaznaczyła, warto też korzystać ze środków komunikacji publicznej. "Specjalne linie autobusowe, tramwajowe będą uprzywilejowane w ruchu i dojedziemy nimi tam, gdzie samochód prywatny nie będzie mógł wjechać, a tym bardziej zaparkować" - dodała.
Przez cały weekend w ramach policyjnej akcji "Znicz 2009" na drogach jest więcej policyjnych patroli. W sumie nad bezpieczeństwem osób odwiedzających groby czuwa blisko 10 tys. policjantów ruchu drogowego i prewencji. Funkcjonariusze sprawdzają m.in. prędkość z jaką jadą kierowcy, ich trzeźwość, stan techniczny aut, a także to, czy dzieci przewożone są w fotelikach. Mają też - w razie konieczności - rozładowywać korki w okolicach cmentarzy i zapobiegać kradzieżom.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!