Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Rusza telefon zaufania dla zdołowanych

2010-01-17 | Ostatnia aktualizacja: 21:20 | Komentarze: 0 | skomentuj
Rusza telefon zaufania dla zdołowanych

Rusza telefon zaufania dla zdołowanych / Inne

W poniedziałek rusza pierwszy w Polsce bezpłatny numer dla osób przeżywających kryzys emocjonalny. Dyżurujący pod nim psycholodzy będą pomagać Polakom, którzy nie potrafią sobie poradzić z problemami. "Ten telefon może zapobiec fali depresji Polaków" - uważają eksperci.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Polska to pustynia, jeśli chodzi o udzielanie bezpłatnej pomocy psychicznej i psychiatrycznej" - mówi prof. Jerzy Mellibruda z Instytutu Psychologii Zdrowia, który uruchamia numer. Jak wynika z analiz Instytutu, na wielu obszarach Polski nie ma żadnej instytucji, która mogłaby udzielić fachowego wsparcia osobom przechodzącym załamanie nerwowe.

Eksperci zwracają uwagę, że ofiary przemocy w rodzinie mogą powiadomić policję albo skorzystać z telefonu Niebieska Linia. Tymczasem osoby, które mają nagłe problemy finansowe, przechodzą kryzys małżeński, straciły pracę, nie radzą sobie z wybrykami swoich dzieci, albo choćby przechodzą nagłe pogorszenie nastroju, nie mają do kogo zwrócić się o pomoc. "A takich Polaków jest coraz więcej i trzeba im pomóc" - dodaje Mellibruda.

Jak będzie wyglądać taka pomoc? Psycholodzy udzielą przeżywającym załamanie osobom jednorazowego wsparcia, a w razie potrzeby skierują ich do najbliższego specjalisty. "Czasem sama taka rozmowa może pomóc. Można bowiem wspólnie się zastanowić, jak rozwiązać problemy" - mówi Maria Hammela Keller z Fundacji Dzieci Niczyje. Kilka miesięcy temu Fundacja założyła telefon zaufania dla dzieci i młodzieży.

Depresja Polaków

Ruszający dziś telefon ma mieć też działanie prewencyjne. Bo - jak tłumaczy Jerzy Mellibruda - brak wczesnej interwencji może prowadzić do załamań psychicznych, a nawet przeradzać się w depresję.

Jak wynika z szacunkowych danych, na depresję choruje koło półtora miliona Polaków. Problem polega na tym, że większość z nich wstydzi się szukać pomocy lub zbyt późno dostaje właściwą diagnozę. Według jednego z sondaży, 20 proc. pacjentów zgłaszających się do lekarzy podstawowej opieki z najróżniejszymi schorzeniami, w rzeczywistości cierpiało na nierozpoznaną depresję. "A koszty ekonomiczne późnego wykrywania tej choroby są bardzo wysokie. Takie osoby wypadają z rynku pracy, przechodzą na rentę i sięgają po pieniądze z ZUS" - mówi Aleksander Araszkiewicz, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

czytaj dalej

Klara Klinger
Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «