Mieli pilnować granicy, przemycali imigrantów
Mimo że nosili mundury Straży Granicznej, zostali przestępcami. Wewnętrzna policja pograniczników zatrzymała dwóch strażników z polsko-ukraińskiego przejścia w Medyce (Podkarpackie). Odpowiedzą za przerzucanie przez granicę nielegalnych imigrantów.
- Ciężarówka śmierci zabiła 54 emigrantów
- Przemycali ubrania i kosmetyki za milion
- Szczyt bezczelności w przemycie tytoniu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze nie wiadomo, czy prokuratura wystąpi do sądu o tymczasowe aresztowanie 25-letniego Artura K. i 36-letniego Artura P. Najpierw strażnicy muszą być przesłuchani. Nie tylko oni, bo jednocześnie zatrzymano dwóch cywilów z okolic Przemyśla, którzy razem z nieuczciwymi strażnikami przerzucali ludzi przez zieloną granicę.
Ten gang zajmował się zresztą nie tylko przemytem ludzi, ale przerzucał przez granicę również towary. Prawdopodobnie alkohol i papierosy, bo nielegalny przemyt tych używek najbardziej się opłaca.
Zatrzymani strażnicy nie wrócą już na granicę. Na przejściu w Medyce jeden z nich pracował od trzech lat, drugi - od 11.
Przez zieloną granicę w Bieszczadach często próbują się przedostać imigranci z Pakistanu, Iranu czy Czeczenii. Polskę najczęściej traktują jako kraj tranzytowy, przez który dostają się na Zachód.
Niedawno całą Polską wstrząsnęła historia Czeczenki, która przechodziła przez granicę z piątką swoich dzieci. Zgubiła w górach drogę. W końcu zostawiła trzy swoje córeczki, które już nie miały siły iść dalej, i poszła szukać pomocy. Dziewczynki, choć tuliły się do siebie, ogrzewając się nawzajem, nie przeżyły. Kobietę znaleźli strażnicy graniczni. Z jej dzieci uratował się tylko synek, którego Czeczenka niosła na rękach.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!