Dziennik Gazeta Prawana logo

Majewski nie musi przepraszać Hojarskiej

31 października 2007, 16:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szykowało się ciekawe przedstawienie w sali sądowej. Ale nic z tego. Proces, który Danuta Hojarska wytoczyła Szymonowi Majewskiemu, umorzono. Kończąca karierę posłanka nie będzie miała szansy udowodnić, że nie ma owłosionego torsu i nie jest głupią babą - bo tak, według niej, przedstawiono ją w programie telewizyjnym.

To miało być starcie stulecia. Hojarska - posłanka Samoobrony - obraziła się na satyryczny program Majewskiego w telewizji TVN. A właściwie na sposób, w jaki została w tym programie przedstawiona.

Hojarska skarżyła się, że autor programu "zrobił z niej głupią babę". Chodziło m.in. o ubiór aktorki parodiującej posłankę - białe pończochy i złotą biżuterię oraz gęsty włos na dekolcie. "Sparodiowano mnie jako kobietę lekkich obyczajów" - oburzała się. W prywatnym akcie oskarżenia posłanka zarzuciła Majewskiemu pomówienie za pomocą mediów. Grożą za to dwa lata więzienia.

Jeszcze przed decyzją sądu Hojarska mówiła dziennikarzom, że jeśli werdykt nie będzie dla niej korzystny, to się od niego odwoła. Starcia jednak w ogóle nie będzie. Na wniosek obrońców Szymona Majewskiego sąd umorzył proces. Hojarska zapowiada jednak jeszcze proces cywilny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj