Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Marek Edelman doktorem honoris causa UJ

2009-06-08 | Ostatnia aktualizacja: 01:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

Za m.in. "obronę nieprzemijających wartości: dobra, prawdy, wolności" Uniwersytet Jagielloński uhonorował Marka Edelmana, ostatniego żyjącego dowódcę powstania w warszawskim getcie, tytułem doktora honoris causa. Uroczystość odbyła się w Pałacu Kazimierzowskim Uniwersytetu Warszawskiego.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Marek Edelman był świadkiem tragedii i zagłady w getcie warszawskim. "Jego aktywny charakter, jego realizm życiowy, wychowanie, jakie otrzymał, a także młodość - to wszystko sprawiło, że musiał się temu przeciwstawić. W getcie ocalił wielu ludzi, wyciągając ich z tłumu skazanych na śmierć, gdy stał przy bramie osławionego Umschlagplatzu, który był etapem przejściowym przed wywiezieniem do obozów zagłady" - mówiła profesor Jolanta Jaworek z UJ podczas poniedziałkowej laudacji.

Profesor podkreślała, że Edelman o swoich dokonaniach zawsze opowiadał skromnie, bez patosu. "Przestańcie robić ze mnie jakiegoś bohatera. Kogo to obchodzi, ile było karabinów i kto gdzie strzelał? Mówicie o tym tak serio, ale przecież wtedy byliśmy młodymi ludźmi, gówniarzami. Nie wiem, co to jest bohaterstwo. Każdy robi co może" - cytowała Edelmana profesor Jaworek.

"Pragnę podkreślić, że przyjmując Marka Edelmana w poczet doktorów honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego honorujemy człowieka, który całym swym życiem zaświadcza, że można być idealistą bez głoszenia pięknych haseł i bohaterem bez patosu" - podkreślała autorka laudacji.

"To, co dla nas jest bohaterstwem, pan uważa za coś normalnego, za to chcieliśmy bardzo podziękować (...) Tym bardziej, że takie życiorysy, jak pańskie, można policzyć na palcach jednej ręki" - ocenił rektor UJ prof. dr hab. Karol Musioł.

Marek Edelman przyjął tytuł doktora honoris causa z wrodzoną sobie skromnością. Nie mówił o sobie, a jedynie dziękował wszystkim, którzy przyszli mu pogratulować tytułu. Edelman został uhonorowany za "obronę nieprzemijających wartości, dobra, prawdy, wolności i przywracanie wiary w możliwości i siłę człowieka, umiejętności przekonywania do pokoju, dla którego każda przemoc jest zaprzeczeniem człowieczeństwa i zasługuje na odrzucenie i pogardę, osiągnięcia w dorobku naukowym dotyczące badań przesiewowych nowotworów piersi i kardiologii oraz w uznaniu Jego wielkiego autorytetu moralnego". O przyznanie godności doktora honoris causa Edelmanowi wnioskowały wydziały Nauk o Zdrowiu oraz Filozoficzny UJ.

Nie wiadomo dokładnie, kiedy urodził się Marek Edelman. Przyjęto, że jedo data urodzin to 1 stycznia 1922. Przyszedł na świat w Homlu, w rodzinie żydowskiej związanej z Bundem - socjalistyczną organizacją żydowskich robotników. Pod koniec lat 20. przeniósł się do Warszawy. W czasie okupacji zaangażował się w działalność Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB). Podczas powstania, po samobójstwie Mordechaja Anielewicza, został ostatnim przywódcą bojowników ŻOB podczas walk. Był w grupie kilkunastu uczestników powstania, którym udało się kanałami opuścić teren getta. Edelman brał też udział w Powstaniu Warszawskim.

kred
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «