Gorszył, śmieszył, zaginął
Był wysoki na ponad metr, na głowie miał olbrzymi kapelusz, a ze spodni wystawał mu nie mniejszy penis. To Karolek z Księżostanów w woj. luebelskim Uprowadzony został nocą i słuch po nim zaginął.
- Diabelski penis gorszy księdza
- Czy penis może się złamać?
- Chwalą się... najmniejszym przyrodzeniem
- Kara za zdradę - zamach na penisa
- Zaszczuł staruszkę papierowymi penisami
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Karolek to rzeźba, autorstwa 47-letniego Kazimierza Tokarskiego, miejscowego rzeźbiarza. Zrobiony był z kleju, pianek montażowych i starych ubrań. Pan Kazimierz ustawił go na stawie, na swojej działce. Rzeźba może nie wzbudzałaby tylu emocji, gdyby nie olbrzymi penis, który wystawał ze spodni. Z niego wprost do stawu sikała woda.
Jedni przechodzili obok rzeźby całkowicie obojętnie, inni zatrzymywali się z podziwem, jeszcze inni się śmiali. Do Księżostan zjeżdżali zaciekawieni turyści. Nie wszystkim jednak rzeźba przypadła do gustu. Niektórzy mieszkańcy wsi oskarżają pana Kazimierza o jawną prowokację. ”Dlaczego w ogóle tę pokrakę nazwano Karolkiem? To wredna prowokacja, przecież to imię kojarzy się z naszym papieżem” - oburza się jedna z mieszkanek.
Rzeźbę uprowadził nieznany sprawca w nocy z 22 na 23 lipca. Po co to zrobił? Nie wiadomo. Jedni mówią, że kradzieży dopuścił się fan pana Kazimierza, inni uważają, że to obrońcy moralności postanowili zniszczyć obrazoburczego Karolka. Policja niestety nie szuka rzeźby. Wyjaśnia, że żadne zgłoszenie o kradzieży do niej nie dotarło.
Co o całej sytuacji mówi sam rzeźbiarz-amator? ”Dzięki tej rzeźbie moja wieś stała się sławna. Jednak ktoś się na nią uwziął. Pewnie potłukł Karolka na kawałki. Naprawdę szkoda” - mówi pan Kazimierz. ”Karolek powstał w chwili natchnienia, po pewnej imprezie. Był niepowtarzalny” - odpowiada rzeźbiarz na pytanie czy stworzy nową wersję.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!