Parowy lodołamacz zacumował w Szczecinie
Najstarszy parowy lodołamacz "Stettin" wpłynął do szczecińskiego portu. Do czwartego sierpnia można go będzie zwiedzać. Jednostką pływa grupa zapaleńców, którzy uratowali statek od pójścia na złom. W Szczecinie postoi on do 4 sierpnia.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Stettin" to jeden z niewielu tak starych okrętów, które wciąż jeszcze są na chodzie. Pływa po Bałtyku, zawijając do portów i można go zwiedzać. W ten sposób zarabia na własne utrzymanie. Bo to prywatna jednostka. Od przetopienia na żyletki uratowała go grupa historycznych maniaków. Nie mogli pozwolić, żeby ten największy pływający parowiec zniknął. Odkupili go, pomalowali, naprawili i teraz pływają, spełniając swoje marzenia.
"Stettin" został zbudowany w 1933 r., był największym parowym lodołamaczem. I jak na tamte czasy, jednym z najnowocześniejszych. Pracował w niemieckich portach aż do 1981 r.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!