Dziennik Gazeta Prawana logo

Ordynator Mirosław G. zostaje w areszcie

12 października 2007, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ordynator kliniki kardiochirurgii warszawskiego szpitala MSWiA Mirosław G. zostaje w areszcie. Tak zdecydował sąd, który nie ugiął się pod presją kilkudziesięciu byłych pacjentów lekarza. Przyszli do sądu, by go bronić. Twierdzą, że jest niewinny. Mirosław G. usłyszał 40 zarzutów.

Byli pacjenci przynieśli listę stu osób, które - według nich - mogą zaświadczyć o niewinności doktora. Ale sąd nie uchylił aresztu wobec Mirosława G. Domagał się tego jego obrońca. Mecenas Magdalena Bentkowska-Kiczor mówiła, że zarzuty stawiane jej klientowi są "mocno przerysowane".

Prowadząca śledztwo w sprawie Mirosława G. prokuratura oskarża lekarza głównie o przyjmowanie łapówek. Aresztowany ordynator ma też postawiony zarzut zabójstwa jednego ze swoich pacjentów. Mirosław G. jest w areszcie od 14 lutego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj