Dziennik Gazeta Prawana logo

Komendant stracił stołek po skandalu ze zwłokami

13 października 2007, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Po skandalu ze zwłokami, które pięć dni leżały w parku, stanowisko stracił komendant łódzkiego komisariatu. Dlatego, że jego podwładni - mimo informacji o znalezieniu ciała - przez kilka dni nic nie zrobili.

Sprawa wyszła na jaw, gdy ciałem zmarłego mężczyzny zainteresowali się dziennikarze. Dopiero wtedy - po pięciu dniach - policjanci zajęli się zwłokami. Zmarły mieszkał w kamienicy obok parku - rozpoznał go jeden z sąsiadów. Był samotny, ostatnio zmarła mu żona.

Komendant miejski w Łodzi powołał specjalną komisję do ustalenia winnych skandalu. Pięciu policjantów odpowie za tę sprawę dyscyplinarnie. Odwołany komendant trzeciego komisariatu przez pół roku będzie do dyspozycji swego szefa. Potem czeka go albo emerytura, albo niższe stanowisko w komendzie miejskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj