Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Test alarmu reaktora na Ukrainie wywołał panikę

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 23:41 | Komentarze: 0 | skomentuj

Rutynowy test systemu alarmowego elektrowni atomowej na południu Ukrainy wywołał panikę także w Polsce. Gdy zawyły tam syreny, przerażeni mieszkańcy pobliskich miejscowości zaczęli uciekać i dzwonić do rodzin. Potem ruszyła lawina plotek, która dotarła po południu do Polski. Kijów uspokaja: to były ćwiczenia, żaden reaktor nie wybuchł.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W Polsce plotki o wybuchu ukraińskiej elektrowni jądrowej dementuje oficjalnie Centrum Zdarzeń Radiacyjnych, które monitoruje promieniowanie w całym kraju. Dyżurni Centrum, zaalarmowani sygnałami od dziennikarzy i mieszkańców wschodniej części kraju, poprosili o wyjaśnienia ukraińskich kolegów.

"To był tylko rutynowy test systemu alarmowego elektrowni" - odpowiedział stronie polskiej sam szef centrum zdarzeń awaryjnych przy Państwowym Dozorze Jądrowym Ukrainy, Aleksander Ananenko.

Ćwiczenia wywołały prawdziwą panikę na Ukrainie. Chociaż mieszkańcy byli ostrzegani, że to tylko próbny test, gdy rozległy się syreny, spanikowali. "Informację o wybuchu reaktora podały lokalne media, a potem poszło to w świat i nie dało się już zatrzymać" - historię powstania plotki opowiada dziennikowi.pl Wairwick Pipe z World Nuclear News, brytyjskiej pozarządowej organizacji, monitorującej wszelkie zdarzenia związane z technologią atomową na całym świecie.

Dariusz Rembelski, Jan Sochaczewski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «