Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany kierowca nie trafił w przejazd kolejowy

13 października 2007, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy można upić się tak, by nie zauważyć przejazdu kolejowego? 25-latkowi ze Skarżyska-Kamiennej (Świętokrzyskie) wystarczyło 1,5 promila, by dokonać tej sztuki. Jego samochód zawisł na torach obok przejazdu. Pędzący pociąg zahamował tuż przed autem.

Tylko dzięki refleksowi maszynisty udało się uniknąć tragedii. Czujny kolejarz zauważył samochód stojący na torach na tyle wcześnie, by wyhamować pędzący skład towarowy. Tak uratował życie pijanego kierowcy.

Samochód z 25-latkiem za kierownicą wylądował na torach o godz. 4 nad ranem. Zaczynało się robić jasno i na szczęście przejazd nie był schowany za zakrętem. Dzięki temu maszynista pociągu ze Skarżyska-Kamiennej do Bliżyna mógł go w porę dostrzec.

Młodzieniec miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Za jazdę po pijanemu grozi mu kara dwóch lat więzienia. Może jeszcze usłyszeć kolejny zarzut. Za spowodowanie niebezpieczeństwa w ruchu może dostać osiem lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj